Koleje Dolnośląskie chcą oferować więcej połączeń

Karolina Kurczab, km | Utworzono: 2020-11-11 10:39 | Zmodyfikowano: 2020-11-11 10:39
A|A|A

Fot. Patrycja Dzwonkowska

Pociągiem z Chojnowa do Rokitek i z Chocianowca do Chocianowa - takie między innymi cele postawił sobie samorząd województwa na najbliższe lata, sukcesywnie przejmując kolejne kilometry nieczynnych linii kolejowych od PKP.

- Reaktywacja połączeń ma zapobiegać wykluczeniu komunikacyjnemu - wyjaśnia Tymoteusz Myrda z zarządu województwa:

- Reaktywowane linie kolejowe na pewno usprawnią transport na Dolnym Śląsku lokalnie, regionalnie, ale też stworzą alternatywę dla połączeń samochodowych. Pozytywów jest wiele, na pewno warto zainwestować w odrodzenie połączeń kolejowych na Dolnym Śląsku.

Jak wyjaśnia Tymoteusz Myrda, choć w grę wchodzą duże pieniądze, warto inwestować w kolej:

- Czekamy na podpis ministra w zakresie linii Góra Śląska - Bojanowo, Chocianowiec - Chocianów, czekamy cały czas na linie Kamienna Góra- Karpacz. Pieniądze niestety duże, ale korzyści społeczne mam nadzieję, że jeszcze większe. Mam nadzieje, że na samym końcu bilans będzie na plusie, a nie na minusie.

Projekt przywracania nieczynnych linii ma przede wszystkim zapobiec wykluczeniom komunikacyjnym. Do tej pory Samorząd Województwa Dolnośląskiego przejął od PKP 150 km linii. W planach jest przejęcie łącznie 400 km nieczynnych linii kolejowych.

REKLAMA
Reklama