Niektóre zarastają, inne są rozjeżdżane. Coraz trudniej jest korzystać z dróg rolnych w regionie

Maciej Sas, WK | Utworzono: 2021-02-23 13:04 | Zmodyfikowano: 2021-02-23 13:06
A|A|A

fot. Patrycja Dzwonkowska

By dotrzeć na swoje pole, zdesperowani rolnicy muszą często jeździć po czyimś polu, niszcząc zasiewy. Spory w takich sprawach rozstrzygają władze gmin, do których należą takie drogi. Joanna Adamek, zastępca wójta gminy Długołęka mówi, że podlegli jej urzędnicy właśnie zajmują się taką sprawą:

Ryszard Borys, wiceprezes Dolnośląskiej Izby Rolniczej mówi, że wiele dróg zniknęło zupełnie w czasach, gdy wielkie połacie pól były dzierżawione przez jednego użytkownika:

Dodajmy, że w tylko w gminie Sobótka w ciągu kilkudziesięciu ostatnich lat zniknęło około 50 kilometrów dróg transportu rolnego.

POSŁUCHAJ CAŁEGO MATERIAŁU:

Część 1:

Część 2:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama