Hala serwisowa Kolei Dolnośląskich z dofinansowaniem Urzędu Marszałkowskiego

BT, mat. prasowe | Utworzono: 2021-05-26 09:53 | Zmodyfikowano: 2021-05-26 09:54
A|A|A

fot. mat. prasowe

Dzięki wsparciu województwa dolnośląskiego przewoźnik w całości może zabezpieczyć rozbudowę swojego zaplecza technicznego. Pozwala to na zabezpieczenie dużej części inwestycji, której budowa ma rozpocząć się wraz z końcem bieżącego roku.

- Modernizacja naszego centrum serwisowego nabiera tempa. Nowa inwestycja ma na celu przede wszystkim umożliwić nam prawidłową realizację procesów utrzymania pojazdów – komentuje prezes Kolei Dolnośląskich, Damian Stawikowski. – Środki, które otrzymaliśmy od województwa, pozwolą nam w dużej części zabezpieczyć finansowanie tej inwestycji. Pozostałą część kwoty będzie stanowić wkład własny Kolei Dolnośląskich.

Efektem planowanego przedsięwzięcia będą niższe koszty funkcjonowania w przypadku realizacji samodzielnych przeglądów taboru. Hala serwisowa zostanie wyposażona w system, który umożliwi dokonywanie przeglądów pojazdów do poziomu P4.

- Jest to inwestycja o znaczeniu regionalnym, wzmacniająca potencjał i konkurencyjność województwa dolnośląskiego – dodaje Tymoteusz Myrda, członek zarządu województwa dolnośląskiego, – Własne zaplecze techniczne daje możliwości realizacji przeglądów wyższego rzędu we własnym zakresie, co znacząco obniża koszty związane z tymi przeglądami. Inwestycja Kolei Dolnośląskich wpłynie również pozytywnie na poziom rekompensaty. Przy tej samej pracy KD będą mogły uzyskać niższe koszty, co wiążę się z niższą rekompensatą płaconą z budżetu województwa dolnośląskiego.

Nowoczesne centrum serwisowe

Pierwsze informacje o możliwości rozbudowy zaplecza technicznego Kolei Dolnośląskich pojawiły się latem 2020 roku, kiedy ogłoszono przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej hal serwisowych. Po wyłonieniu pracowni i zaakceptowaniu wstępnych planów rozbudowy, spółka w maju 2021 roku ogłosiła przetarg na wykonawcę inwestycji.

Zmodernizowana hala będzie wyposażona m.in. w wiaty, drogi wewnętrzne, nadziemną i podziemną infrastrukturę techniczną czy zbiorniki i dystrybutory na paliwo. W związku z szerokim zakresem przedsięwzięcia, uruchomienie funkcjonalnego kompleksu serwisowo-remontowego przewidywane jest na pierwszy kwartał 2023 r.

Środki przeznaczone na dofinansowanie zaplecza technicznego pochodzą z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego na lata 2014-2020. Projekt jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej oraz Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~złomiarz z Grabi Szyna
2021-05-26 16:27:30
z adresu IP: (184.22.xxx.xxx)
Ocena: 22
A ja apeluję do wszystkich złomiarzy w okolicy niszczących remontowaną linię kolejową do Sobótki. Nie rozbierajcie tej linii! Nie rozbierajcie świeżo wyremontowanych torów do Sobótki!! Nie rozbierajcie ich, tylko wysadzajcie!!! Będzie szybciej.
~Kolejowy Szymon
2021-05-26 16:25:31
z adresu IP: (183.96.xxx.xxx)
Ocena: 21
Koleje Dolnośląskie Legnica? SKANDAL ZA SKANDALEM. To,że brakuje maszynistów nie znaczy,że Ci którzy jeżdżą będą stosowali przepisy z nieba wzięte? idąc śladem tej interwencji i takiego rozumowania,to powinni wyrzucać też tych z telefonami komórkowymi,których akumulatory częściej wybuchają od tych z wózka,poza tym jest ich sporo w każdym kursie,a nie sporadycznie jak w przypadku hulajnogi,czy wózka inwalidzkiego,bądź roweru? który to numer regulaminu wspomina o wózku i zakazie, a który o rowerze elektrycznym,a wózek inwalidzki to doczepiamy z tyłu za pociągiem???
~wrocławianka
2021-05-26 16:23:49
z adresu IP: (160.86.xxx.xxx)
Ocena: 25
na naszym dworcu nic nie działa jak powinno.. zapowiedzi za ciche taśmociągi nie windy tak se pojada lub nie a schody ruchome to zwykle zasikane piszczą... Automaty zapchane knyszą czy innym paskudztwem... WROCŁAW GŁÓWNY
~ws.iocławiak wszawiak
2021-05-26 16:23:19
z adresu IP: (160.86.xxx.xxx)
Ocena: 20
Ktos usilnie próbuje robić z małego Wrocławia metropolie i na sile stworzyć z Wrocławia węzeł kolejowy i tzw linie metropolitalna gdzie może przez krótki czas będzie obliczenie pasażerów A potem prawdopodobnie kilka osób w pociagach
~Marek Robert Hejduk
2021-05-26 16:22:55
z adresu IP: (160.86.xxx.xxx)
Ocena: 23
Pociągów do Sobótki nawet sami mieszkańcy nie chcą, gdyż niszczą wszystko to co zrobiła firma budowlana podczas remontu torów. Wpiszcie w Google: "Kradną części maszyn i niszczą sprzęt. Złodzieje i wandale prawdziwą plagą dla remontujących linię kolejową" lub "Tak powstaje linia kolejowa Wrocław - Sobótka. Kiedy pojawią się tu pociągi?" i przeczytajcie w tekście akapit "Most nad Ślęza dopiero wyremontowany, a już zniszczony!". Szkoda publicznych pieniędzy na remont linii, która będzie stale niszczona przez wandali z Wrocławia i okolic.
~wieprz ze Świniar
2021-05-26 16:21:57
z adresu IP: (160.86.xxx.xxx)
Ocena: 24
Tymczasem na Świniarach już budują nowoczesne centrum przesiadkowe. Mieszkańcy będą się przesiadać z wieprza na krowę i nazad.
~Dobrze
2021-05-26 16:18:16
z adresu IP: (1.242.xxx.xxx)
Ocena: 22
Dobrze, że nie budują tej hali we Wsiocławiu, bo wieśniaki zza Buga szybko by ją podpalili tak jak ostatnio podpalili wagony na Dworcu Wsiebodzkim. Więcej w artykule: "Groźny pożar na Dworcu Świebodzkim we Wrocławiu" na "Gazecie Wrocławskiej".
~skandal!
2021-05-26 16:16:18
z adresu IP: (1.242.xxx.xxx)
Ocena: 24
Koleje Dolnośląskie celowo podniosły tak mocno cenę biletu do Jakuszyc, żeby zmusić podróżnych do kupowania biletu Euronysa w KD a nie w Kolejach Czeskich. Wcześniej tak samo prawie dwukrotnie podniosły cenę biletu Euronysa, przez co bardziej opłacało się jechać na normalnym bilecie do Jakuszyc czy Harrachowa i dopiero tam kupić bilet Euronysa u czeskiego konduktora (przez co KD nic nie miały z tego biletu). Tuż po podwyżce ludzie kupowali ten bilet od czeskiego konduktora już w Szklarskiej Porębie za korony, ale KD zabroniły czeskim konduktorom sprzedawać te bilety po naszej stronie granicy w czeskiej cenie. Wyjaśnienia pana Rodaka nie dość że są kłamliwe, to jeszcze po prostu śmieszne, bo jak niby mają wzrosnąć teraz zyski ze sprzedaży biletów, skoro nawet do Szklarskiej Poręby bardziej opłaca się jeździć PKS-em niż KD, bo bilety ma tańsze? Przypomnę, że raz już KD podniosły cenę biletu do Szklarskiej Poręby rok temu (o złotówkę) i teraz o kolejną złotówkę. Chytry dwa razy traci, teraz w takiej cenie pociągiem nie pojedzie nikt.
~cyklista
2021-05-26 16:16:03
z adresu IP: (1.242.xxx.xxx)
Ocena: 28
Tiaaa... Żeby pojechać z rowerem w Góry Izerskie, trzeba teraz z JG zapłacić 20 zł (12 zł za bilet + 7 zł za rower). Prawie tyle co za bilet do Wrocławia. Powiem krótko: kogoś nieźle w KD porąbało. Nikt nie pojedzie pociągiem za taką cenę. Jeszcze 2 lata temu płaciło się 7 zł (5 zł za bilet i 2 zł za rower). Czyli wzrost ceny trzykrotny. Co na to burmistrz Szklarskiej, któremu KD właśnie uwalają jego sztandarowy projekt - singletrack z wykorzystaniem pociągu? Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że w KD jęczą, że im dramatycznie ubyło pasażerów z powodu covida, a jednocześnie zamiast zachęcać ludzi do powrotu do pociągów sami robią wszystko, żeby wykurzyć z pociągów tych, co jeszcze zostali. Ot, miszczowie marketingu opłacani z naszych pieniędzy.
~Jacek Kaźmierczak
2021-05-26 16:15:31
z adresu IP: (1.242.xxx.xxx)
Ocena: 21
Dobrze, że Rachwalski nie jest już prezesem KD, bo wtedy pewnie kasa zamiast iść na halę wylądowałaby w prywatnej kieszeni jego i jego kochanek: "Działaczka Biedronia odchodząc ze spółki dostała odprawę. Zdecydował o tym... jej ukochany! Odrowska startuje z 8. miejsca na liście Wiosny do Parlamentu Europejskiego na Dolnym Śląsku. Zapowiada walkę o lepsze warunki pracy dla nauczycieli i wyższe wynagrodzenia w sektorze publicznym. Domyślamy się, że przynajmniej tak wysokie jak wypłata, którą miała w Kolejach Dolnośląskich. Zatrudnił ją prezes Piotr Rachwalski (46 l.), czyli... prywatnie jej partner! Według naszych informacji, została specjalistą od public relations z pensją ok. 7000 zł brutto. To jednak dopiero początek historii. W grudniu 2018 r. nad chwalonym wszem i wobec prezesem Rachwalskim zawisły czarne chmury. Na Dolnym Śląsku zmienił się układ rządzący w sejmiku i było pewne, że lada dzień zmiany dosięgną także jego. Zebranie rady nadzorczej, która w planach miała zmiany w zarządzie, zaplanowano na 4 stycznia. Dzień przed tą datą, Rachwalski zwolnił jednak z pracy... Odrowską! Dlaczego? Jak nie wiadomo, o co chodzi, wiadomo, że chodzi o pieniądze! Otóż prezes zwolnił swoją partnerkę z obowiązku świadczenia pracy przez okres trzymiesięcznego wypowiedzenia. Podjął też decyzję, by spółka wypłaciła jej odprawę przysługującą np. członkom zarządu – trzy dodatkowe pensje, czyli w około 21 tys. zł! A to oznacza, że od 1 lutego Odrowska nie przepracowała ani jednego dnia, a dostała wynagrodzenie za 6 miesięcy pracy! W tym czasie mogła bez przeszkód uczestniczyć w wiecach poparcia dla strajkujących nauczycieli czy zbierać podpisy pod listami Wiosny. Gdy zapytaliśmy prezesa o powody takiej hojności, odpowiedział, że okoliczności odejścia z firmy są sprawą pomiędzy pracodawcą a pracownikiem. To samo powtórzyła nam Katarzyna Odrowska. – Czy wpływ na przyznanie odprawy miał pani związek z panem Rachwalskim? – dopytujemy. – Nie będę tego komentować – ucięła rozmowę. Z Robertem Biedroniem nie udało nam się wczoraj skontaktować." Więcej w artykule "Katarzyna Odrowska dostała odprawę w Kolejach Dolnośląskich"
Reklama