Dolnośląski kurator oświaty: Potrzebna jest pomocna dłoń ze strony kadry pedagogicznej

Dariusz Wieczorkowski, d | Utworzono: 2021-06-04 09:03 | Zmodyfikowano: 2021-06-04 09:04
A|A|A

(fot. archiwum / Radio Wrocław)

Konflikt w Zespole Szkół nr 15 na wrocławskim Muchoborze wciąż budzi ogromne emocje. Część nauczycieli chce odwołania dyrektorki. W tle pojawiają się oskarżenia o mobbing. Dolnośląski kurator oświaty Roman Kowalczyk w Rozmowie Dnia Radia Wrocław przyznał, że ze smutkiem obserwuje ten spór: - Wspólnoty szkolne nie powinny być rozrywane konfliktami. Analizujemy sytuację, najważniejszą stroną jest organ prowadzący, czyli miasto Wrocław. I piłka jest po ich stronie. Na relacje nie ma paragrafów, zaufanie łatwo stracić. Pilne są rozmowy i mediacja.

Pełnomocnik rządu do spraw szczepień szef kancelarii premiera Michał Dworczyk poinformował, że około 50 proc. dorosłych Polaków zaszczepiło się lub zapisało na szczepienie. Coraz częściej pojawiają się pytania, czy szczepienia przeciw COVID-19 dla uczniów powinny być obowiązkowe. Kowalczyk na naszej antenie podkreślał, że jest przeciwnikiem takiego rozwiązania: - Żyjemy w wolnym kraju, jesteśmy wolnymi ludźmi, choć ja prywatnie jestem zwolennikiem szczepień. Można służyć swoim przykładem.

W jakiej kondycji psychicznej i fizycznej uczniowie wrócili do szkół po tak długiej przerwie? Czy można już wyciągnąć pierwsze wnioski? - Skutki długotrwałej izolacji są negatywne - komentował na naszej antenie dolnośląski kurator oświaty. - Dlatego, gdy tylko sytuacja epidemiczna na to pozwoliła, wróciliśmy do szkół. Prosiliśmy nauczycieli, żeby miło przyjęli uczniów i żeby dodali im skrzydeł.

- Nie uważam, by kończący się rok szkolny był rokiem spisanym na straty, bo tak niektórzy w prasowych publikacjach lubią o nim mówić - mówił Kowalczyk. - Ja tego zdania nie podzielam, jest oczywiście trudno.

POSŁUCHAJ CAŁEJ ROZMOWY:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~obajtek
2021-06-07 01:39:27
z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Ocena: 1
Skończy się pis, to skończy się pajacowanie, a zaczną się procesy karne. ***** ***!
~Kol
2021-06-06 18:07:42
z adresu IP: (83.23.xxx.xxx)
Ocena: 1
Kuratorzy przeprowadzają zamalo wizytacji w szkołach, które sprawdzałby pracę i postępowanie dyrektorow względem nauczycieli i personelu.
~Brawo
2021-06-06 15:06:48
z adresu IP: (83.23.xxx.xxx)
Ocena: 3
Brawo dla nauczycieli, którzy mieli odwagę zgłosić to co się dzieje w ich szkole. Nie jest to jedyna szkoła , w której jest mobbing ze strony dyrektora przez co są źle relacje w gronach pedagogicznych. Nauczyciele zawsze się bali powiedzieć głośno , że coś im nie pasuje u dlatego ciągle dokłada im się pracy , która wykonują po nocach żeby zadowolić wszystkich dookoła a i tak ciągle na nich psy wieszają.
~lola
2021-06-06 14:07:48
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 1
A jakiej partii jest wyznawczynią dyrektorka?Napiszcie, proszę, bo umieram z ciekawości.
~biedrąka
2021-06-05 21:44:49
z adresu IP: (83.28.xxx.xxx)
Ocena: 2
Tak, masz rację, że nie przewiduje roli, ale w przypadku, gdy miasto od lat zamiata pod dywan tę patologię, a wnioskodawcy petycji proszą o wsparcie różne instytucje oraz media, to i ministerstwa warto poprosić. Chyba, że sądzisz, że Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna ma więcej do odwołania dyrektora, a ją przecież także powiadomiono. Tu chodzi o to, by zrobiło się o sprawie tak głośno, by tym razem nie zostało to znowu zamiecione, a ten chory układ partyjny nie został zabetonowany na kolejne X lat. Tak, partyjny, bo gdyby obecna dyrektorka była wyznawczynią PiS, to już dawno by oglądała Stanisławowską z 15 metrów. A że jest wyznawczynią jedynie słusznej partii, to jest, jak jest...
~Boss
2021-06-05 20:10:13
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: 1
Odwołanie dyrektora szkoły po votum nieufności Rady Pedagogicznej to kompetencja organu prowadzącego w tym przypadku miasta Wrocław. Przed ewentualnym odwołaniem dyrektora musi zasięgnąć opinii kuratora, ale ta opinia nie jest wiążąca. Prawo nie przewiduje dla ministra żadnej roli przy odwoływaniu dyrektora.
~biedrąka
2021-06-05 18:16:40
z adresu IP: (83.28.xxx.xxx)
Ocena: 5
Ale tu niema co mediować! Nad czym? Mediacja ma sens wyłącznie wtedy, gdy dwie strony mają odmienne wizje planu działania, a nie w sytuacji, gdy ludzie od lat umęczeni są ciągłymi wrzaskami, pomiataniem przez przełożonego, paraliżowaniem pracy placówki (rotacje kadrowe, absencje). Nauczyciele i rodzice! Póki nie wykasują usłużnie komentarzy, jak to zrobili pod poprzednim artykułem (bo były niezgodne z linia partii) powiem Wam tyle: nie ustawajcie w walce o jej odwołanie, oni teraz grają Wami na zmęczenie, mydlą oczy mediatorem, nie dajcie się poróżnić, nie dajcie się jej zastraszyć, co ma teraz miejsce i ludzie znowu się boją. Oni znowu chcą to wszystko, tak jak dziesiątki razy przez ostatnie lata, zamieść pod dywan!!! Mam w swoim życiu zawodowym identyczną sytuację (także z sektora państwowego). Kilka lat przełożony mobbingował ludzi, były pisane skargi, ta osoba urząd traktowała jak prywatny folwark czując wsparcie ze strony wyższych przełożonych. I pewnego pięknego dnia to wszystko się skończyło. Jeśli będziecie trwali, i Wam się uda. Gdyby chodziło o różnice w opinii na temat wyłącznie prowadzenia placówki (choć w tym przypadku jest tragiczna), to pewnie by wystarczyły rozmowy, mediacje, wypracowanie jakiegoś planu działania, ale nie tu! Mamy do czynienia z bezkarnością, patologicznym układem z miastem, który od lat kryje tę skandaliczną sytuację. To chore, że na politykę kadrową szkoły nie ma wpływu administracja nadzorująca szkolnictwo, a lokalny kacyk z jedynie słusznej partii. To tak, jakby w wojsku dowódcę jednostki wybierał nie dowódca garnizonu, a jakiś sołtys czy wójt! Nie zniechęcajcie się i trwajcie przy swoim, bo tu są dwa wyjścia: albo ona zostanie i nadal ludzie będą cierpieć, będą zastraszani, będą rady trwające do 23.00 i utrwalanie grupy lizsusów, albo wreszcie poleci ze stołka i będzie można zacząć naprawiać ten bałagan. Dzieci też na tym cierpią, bo nieustanne zmienianie im nauczycieli, wychowawców, deprecjonowanie roli nauczyciela w oczach dzieci, krzywi je na przyszłość. Piszcie do byłej minister Zalewskiej, niech pomoże. Piszcie na Twitterze do min. Czarnka. Nie można tym razem tego tak zostawić! Kurator, jak widać, nie ma zbytniej ochoty na pomoc Wam i konfliktowanie się z miastem, choć od tego właśnie jest. A do admina tej strony - zanim człowieku znowu wykasujesz wszystkie wpisy pomyśl, proszę, czy chodzi o to, by umieszczać tu laurki na cześć władz miasta, czy raczej o obywatelski głos prawdy!
~mat
2021-06-05 15:27:49
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 0
Dziękuję Panu red.Wieczorkowskiemu za zmianę tytułu , a więc za próbę -tym razem- optymalnego przekazu tonu wypowiedzi Kuratora (w wyniku wsłuchania się w "vox populi"; proszę przyjąć wyrazy szacunku).
~Boss
2021-06-05 12:30:31
z adresu IP: (178.43.xxx.xxx)
Ocena: -1
Rozważne działania i mądre wypowiedzi. Dziękuję Panie Kuratorze!
~TEN WIECZOREK
2021-06-05 01:50:41
z adresu IP: (46.169.xxx.xxx)
Ocena: 0
wiadomo komy i za jakie ciaćki anipuluje wypowiedziami rozmówców
~mat
2021-06-04 16:11:23
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: -2
A dlaczegóż to pan redaktor Wieczorkowski akurat taki cytat wybrał jako tytuł swojej dzisiejszej"Rozmowy dnia"; z całej wypowiedzi dolnośląskiego kuratora oświaty , pana Romana Kowalczyka? Przecież to nie jest adekwatne do zasadniczego tonu wypowiedzi rozmówcy i zniekształca sens tej wypowiedzi. W chwilę po cytowanym zdaniu Kurator powiedział coś takiego (cytuję z pamięci) :";Powrót do szkół i naprawianie negatywnych skutków izolacji to PROCES, to ZADANIE nie tylko na koniec tego roku szkolnego... " itd.. I dalej rozwijał tę myśl w tonie konstruktywnym .Zniekształcanie tonu wypowiedzi rozmówcy to brak szacunku do niego(i do słuchaczy, którym dziennikarz narzuca swój, fałszujący, tendencyjny punkt widzenia) .Podobnie brakiem szacunku jest szastanie jego nazwiskiem , bez tytułu czy bez imienia;( czy Wieczorkowski to rozumie?uczyli go w szkole polskiego?)
Reklama