Tatry mają Dolinę Chochołowską, a Dolny Śląsk Górzyniec. Rezerwat przyrody „Krokusy” ocalony
Rezerwat przyrody „Krokusy” w Górzyńcu to jedyne poza Karpatami naturalne stanowisko występowania szafrana wiosennego. Przez lata było ono zaniedbane, a kwiatów było coraz mniej. Teraz, dzięki staraniom lokalnej społeczności i Nadleśnictwa Szklarska Poręba, to się zmieniło.
- W 2023 roku wszyscy byliśmy zaniepokojeni, że tych krokusów jest coraz mniej. Naliczono wtedy ponad 150 sztuk. Okazało się, że trzeba wykonać doświetlenie tej polanki. Drzewa powodowały cień, krokusy nie chciały rosnąć, pojawiał się mech - mówi Elżbieta Mrozek z Nadleśnictwa Szklarska Poręba.
- Walczyliśmy o to, żeby rezerwat przetrwał. Był bardzo zaniedbany, zarastał, coraz więcej świerków zasłaniało tam światło słoneczne i tych krokusów było rzeczywiście coraz mniej - dodaje Joanna Mielech ze Stowarzyszenia Przyjaciół Górzyńca.
Sprawdź: Nie udało się uratować rannego bielika z Nadleśnictwa Żmigród. Był pod opieką Ekostraży
Turyści czatują na krokusy
Miejsce, choć mało znane, cieszy się zainteresowaniem turystów, ale przede wszystkim mieszkańców okolicznych miejscowości:
- Co roku, i to po parę razy, czatujemy, kiedy one się pojawią. Byliśmy ostatnio dwa tygodnie temu, to był śnieg i tylko takie małe punkciki.
- Jeszcze tak dużo nie widzieliśmy, proszę zobaczyć – zatrzęsienie. Kilkanaście lat temu naliczono 1200 na całej łące, to teraz jest wiele tysięcy.
Obecnie w rezerwacie możemy oglądać około 2 tysiące kwitnących fioletowych kwiatów.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


