Nieudana sobota dolnośląskich szczypiornistów

W pierwszym dzisiejszym spotkaniu Zagłębie Lubin mierzyło się z MMTS-em w Kwidzynie. Lubinianie zagrali pierwszą połowę bardzo słabo. Przez 30 minut rzucili jedynie 8 bramek, a gospodarze odpowiedzieli 17. trafieniami. Już w przerwie było wiadomo, że o wygraną będzie trudno.
Zagłębie zdołało jednak choć na chwilę wrócić do gry, bo drugą połowę rozpoczęło od serii 7:1. MMTS jednak w porę przypomniał sobie o swojej dominacji z pierwszej połowy i znów zaczął odskakiwać lubinianom. Ostatecznie Miedziowi ulegli 21:29.
Energa MMTS Kwidzyn - Zagłębie Lubin 29:21 (17:8).
Najwięcej bramek: dla MMTS - Igor Malczak 7, Konrad Pilitowski 6, Leon Łazarczyk 5, dla Zagłębia - Arkadiusz Michalak 5, Mateusz Drozdalski i Paweł Krupa po 4.
W drugim dzisiejszym spotkaniu Chrobry Głogów mierzył się z Industrią Kielce. Pierwsza połowa to wyraźna dominacja wicemistrza Polski. Kielczanie nie pozwalali Chrobremu na zbyt wiele, świetnie bronili i głogowianie mieli spore problemy w ataku pozycyjnym. Gospodarze rzucali rzadko, z kolei goście wykorzystywali każdą okazję do podwyższenia wyniku.
KGHM Chrobry wyszedł na drugą połowę odmieniony. W szatni głogowian było z pewnością gorąco, bo w drugiej części meczu rzucili tylko jedną bramkę mniej niż Industria. Było dużo walki, Chrobry grał skuteczniej i czasami też zaskakiwał gości ciekawymi akcjami. Nie wystarczyło to jednak do odwrócenia wyniku.
KGHM Chrobry Głogów - Industria Kielce 29:43 (11:24)
KGHM Chrobry: Dereviankin, Stachera - Grabowski 1, Strelnikov 1, Kosznik 3, Orpik 2, Jamioł 2, Dadej 2, Adamski 1, Styrcz 2, Mosiłek 4, Paterek 6, Hajnos 3, Skiba 2
Industria: Cordalija, Ferlin - Olejniczak 4, Wiaderny 5, Maqueda 2, Karacic 1, Dujshebaev D., Surgiel 5, Kaddah 10, Gębala 3, Karalek 9, Rogulski 4
ZOBACZ TEŻ: Derby szczypiornistek znów dla Zagłębia
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
