Sprawa burmistrza Chocianowa wraca do sądu. Tomasz K. nie pojawił się na rozprawie, prokurator chce zaostrzenia kary - Radio Wrocław

Sprawa burmistrza Chocianowa wraca do sądu. Tomasz K. nie pojawił się na rozprawie, prokurator chce zaostrzenia kary

Andrzej Andrzejewski
Andrzej Andrzejewski, DP
| Rok temu, 2025-04-17, 17:45
Sprawa burmistrza Chocianowa wraca do sądu. Tomasz K. nie pojawił się na rozprawie, prokurator chce zaostrzenia kary - Sprawa burmistrza Chocianowa ponownie przed sądem. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay
Sprawa burmistrza Chocianowa ponownie przed sądem. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay

Był pijany, gdy swoim porsche uderzył w inne auto na skrzyżowaniu w Lubinie. Interweniującym policjantom groził zwolnieniem z pracy, powołując się na znajomości z prezydentem tego miasta i samorządowcami z Urzędu Marszałkowskiego. Naruszył też nietykalność cielesną funkcjonariuszy i lżył. Sprawa serii ekscesów, jakich Tomasz K., burmistrz Chocianowa dopuścił się w czerwcu 2024 roku, wróciła do sądu.

Oskarżony nie pojawił się na sali rozpraw, a jego adwokatka zażądała wyłączenia jawności przewodu. Sędzia odmówiła i... mogliśmy poznać szczegóły zachowania samorządowca. W feralnym momencie między innymi nieparlamentarnym językiem zagroził funkcjonariuszom, że zwolni ich z pracy.

Sprawdź: Grzywna, a nawet areszt za... zrobienie zdjęcia. W życie wchodzi nowy przepis

Tomasz K. był agresywny także w szpitalu

Funkcjonariusze twierdzą, że agresja nie osłabła, gdy Tomasz K. w kajdankach trafił do szpitala, gdzie miała zostać pobrana jego krew. Najniższa z wartości, jakie wykazały badania, to 1,5 promila alkoholu w jego organizmie. Wyzywał personel, rzucał się na ziemię, kopał. Prokurator domaga się nie tyle uznania winy, co zaostrzenia kary dla burmistrza.

- Za te przewinienia sąd już raz wydał wyrok nakazowy, w którym zasądził między innymi 10 tysięcy złotych grzywny i utratę samochodu - przyznaje prok. Kacper Zakrzewski:

- Nie zgodziliśmy się z tym wyrokiem. W naszej ocenie ten wyrok był rażąco łagodny, nieodpowiadający stopniu zawinienia ani  społecznej szkodliwości czynu. Biorąc pod uwagę fakt, że oskarżony jest po pierwsze funkcjonariuszem publicznym, a ponadto wykonuje zawód prawniczy, a tym samym od człowieka o takich kompetencjach wymaga się więcej.

Oskarżony Tomasz K. wciąż jest burmistrzem Chocianowa. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Przeczytaj: Ruszył proces Gruzinów, którzy zabili 21-letniego Kacpra. Twierdzą, że tylko się bronili


Komentarze (3)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~zasmucony owywatel 2025-07-12 09:18:37 z adresu IP: (46.205.xxx.xxx)
P. burmistrz nadal pełni funkcję, lecz po tym zdarzeniu unika wystąpień publicznych. nigdy to nie był czlowiek, który żył z naszą, chocianowską społecznością, ale teraz jest już całkowicie nieobecny. pojawia się jedynie na swoich nagraniach, które "potajemnie" nagrywa, nadal promując swą twarz. mam wrażenie, że brak zgody prokuratury na wyrok nakazowy był ruchem taktycznym, by p. burmistrz mógł dokończyć kadencję oraz przygotować drogę kolejnemu "swojemu" kandytatowi. Posiadając całą radę miasta, rządzi autorytanie, a radni bezradni są tylko bezmyślnymi owserwatorami.
~Kamil 2025-07-17 15:12:59 z adresu IP: (103.9.xxx.xxx)
A w pobliskim Lubinie włodarz się pokazuje? No oczywiście, że nie. Nawet podczas absolutorium go nie ma na sesji rady miejskiej.
~Orfeusz. 2025-04-18 09:08:35 z adresu IP: (91.236.xxx.xxx)
GDYBY NIE MIAŁ ASÓW W RĘKAWIE TO BY SIĘ Z NIM NIKT TAK NIE CACKAŁ.