Absurdalny wniosek podczas procesu burmistrza Chocianowa. Obrona chciała upić oskarżonego

Wysyp wniosków dowodowych przed spodziewanym zamknięciem procesu burmistrza Chocianowa. O sprawie pisaliśmy już na stronie Radia Wrocław. Obrona samorządowca proponowała między innymi, żeby oskarżonego... upić. Miał to być eksperyment, który pokaże, jak szybko Tomasz K. może wypić 600 ml wódki:
- Wnosi pani o przeprowadzenie eksperymentu procesowego czasu, w jakim oskarżony może spożyć 600 ml wódki. Jakie jest stanowisko prokuratury, co do tych wniosków?
- Przeprowadzenie takiego dowodu jest niedopuszczalne. Stwarza bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia bądź życia osoby, która taki alkohol ma spożywać. Stąd też wnoszę o oddalenie.
Argumenty prokuratora Kacpra Zakrzewskiego sąd uznał za zasadne i nie zgodził się na upijanie burmistrza, nawet w formie doświadczenia. Pikanterii dodaje fakt, że za wódkę wykorzystaną w takim eksperymencie musiałby zapłacić... Skarb Państwa.
Sąd postanowił natomiast przesłuchać biegłych, którzy wypowiedzą się na temat stanu psychicznego i poczytalności burmistrza Chocianowa.
- Ograniczenie poczytalności, albo jej brak może mieć wpływ na wyrok - tłumaczy prokurator Kacper Zakrzewski. Czy w takiej sytuacji burmistrz może pełnić swoją funkcję w samorządzie? Zapytaliśmy o to oskarżyciela:
- My w toku postępowania karnego zajmujemy się rolą tego oskarżonego, jako uczestnika tego procesu karnego. Poza rolą i oceną prokuratora jest ta sfera działalności publicznej. Tutaj oceniać, czy ktoś taką funkcję może pełnić, to od tego są wybory.
Tomasz K. wciąż zajmuje fotel burmistrza. Grozi mu pięć lat więzienia. Na procesach konsekwentnie nie pojawia się. Nasi reporterzy wielokrotnie prosili oskarżonego o komentarz - na żadną prośbę nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
ZOBACZ TEŻ: Już niedługo trasa S3 nie będzie kończyć się w polu. Czesi podali konkretny termin
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

