Nowy most w Zgorzelcu? Bez porozumienia między państwami nie ruszy nawet łopata

Rozwiązaniem tego problemu jest budowa dodatkowego mostu na Nysie Łużyckiej. Ten miałby powstać na wysokości stacji uzdatniania wody przy ul. Henrykowskiej, co skutecznie wyprowadzi ruch z miasta, mówi burmistrz Zgorzelca Rafał Gronicz.
- Teoretycznie powinien być sfinansowany przez stronę niemiecką, natomiast nasze rządy muszą się dogadać. Mi jest wszystko jedno, kto sfinansuje ten most. Ja nie jestem w stanie, bo jestem za małym samorządem, natomiast ta sytuacja powoduje, że ludzie nie mogą żyć.
Problem dostrzega również strona niemiecka. Jednak zdaniem nadburmistrza Görlittz, Oktawiana Ursu, budowa mostu nie jest łatwym zadaniem:
- Budowa takiego mostu wymaga uzgodnień międzypaństwowych, umów międzypaństwowych i również ustalenia tego, kto na końcu ten most wybuduje, kto poniesie koszty inwestycji. Jak wiemy, wyjaśnienie takich spraw trwa bardzo długo, zwłaszcza jeśli to dotyczy dwóch krajów.
Na most przyjdzie nam trochę poczekać, kontrole graniczne też na razie nie zostaną zniesione - przyjemniej do 15 września.
Przeczytaj także: Woda to życie. Ekolodzy z Wrocławia bronią Odry w Nowym Jorku
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

