Jeże uratowane przez Ekostraż wróciły na wolność. "To szczęśliwa, ale i trudna chwila"
14 jeży uratowanych przez wrocławską Ekostraż zostało wypuszczonych na wolność po zakończonej rehabilitacji. Trafiły do przyjaznego środowiska - jednego z ogrodów w Sulistrowicach. Stamtąd będą mogły ruszyć na podbój okolicy, gdzie założą swoje rodziny. Dla wielu z nich były to pierwsze kroki w naturze, gdyż trafiły do wolontariuszy jako ślepe oseski.
Sprawdź: Muszą wyciąć pomnik przyrody w Legnicy. Stanie się drzewem-świadkiem?
"Ich miejscem jest natura, a nie nasze kanapy"
- Zawsze wybieramy dla nich tereny przyjazne, w których ludzie są świadomi, jak bardzo są to pożyteczne, ale i zagrożone przez człowieka zwierzęta – mówi Marta Zienkiewicz z Ekostraży. I dodaje, że zawsze moment wypuszczenia zwierząt jest szczęśliwą, ale i trudną chwilą:
- To tak, jakby żegnać się z dziećmi własnymi. Często są to jeże, które były odchowane u nas od osesków, które mierzyły się z wieloma problemami i chorobami. Jest naprawdę ten lęk, ale musimy się pogodzić, że jeże niestety spotykają krzywdy i to jest też nieuniknione.
- Decydując się na opiekę nad dzikimi zwierzętami zawsze musimy pamiętać, że ich miejscem jest natura, a nie nasze kanapy – dodaje Katarzyna Jędryka, wolontariuszka Ekostraży:
- To jest dzikie zwierzę, aczkolwiek w przypadku jeży to jest trochę inaczej. One się przyzwyczajają, ale one się nie oswajają do końca, więc tutaj jest bezpieczniej niż w przypadku na przykład ptaków.
Wolontariusze w tym roku wypuścili już 40 jeży. Kolejne będą wypuszczane co tydzień. Jak dodają wolontariusze, niestety codziennie trafiają do organizacji kolejne ranne zwierzęta.
Więcej w materiale Beaty Makowskiej, reporterki Radia Wrocław:
Przeczytaj też: Wrocław przyjazny pszczołom. Każdy może odebrać nasiona i zasadzić rośliny
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


