Opluwacz z Wrocławia usłyszał zarzuty. Zaatakował 25 kobiet, bo "wchodziły na ścieżkę rowerową"

Przez 3 lata opluwacz grasował po Wrocławia i atakował przypadkowe kobiety plując im w twarz. Sprawa została nagłośniona niedawno, kiedy kilka poszkodowanych podzieliło się swoimi historiami w mediach społecznościowych. Kobiety planowały również pozew zbiorowy, jednak sprawca wiąż był nieuchwytny. Po nagłośnieniu tej sytuacji w mediach policja ujęła mężczyznę stojącego za tymi czynami w ciągu kilku tygodni.
Dominik Ch. został zatrzymany 26 maja. Jak ustalili śledczy, mężczyzna swoją obrzydliwą działalność prowadził od 2023 roku. Jadąc na rowerze opluwał w twarz i szyję przypadkowe kobiety, które mijał na swojej drodze i odjeżdżał. Poszkodowanych w ten sposób miało być 25 kobiet, choć nie wiadomo, czy wszystkie ofiary opluwacza zgłosiły sprawę na policję.
PRZECZYTAJ: Eksmisja emerytki z Wrocławia. Pani Wiktoria otrzyma większy lokal zastępczy? Poprzedni miał... 11 metrów
W trakcie przesłuchania w charakterze podejrzanego Dominik Ch. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Potwierdził, że jeżdżąc rowerem po Wrocławiu opluwał kobiety i najczęściej do zdarzeń dochodziło, gdy jechał ścieżką rowerową, a przechodnie na nią wchodzili. Dodał, że często jeździ na rowerze, gdyż źle czuje się w domu.
Mężczyzna usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej. Postanowieniem prokuratora wobec podejrzanego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji zobowiązując go do stawiennictwa jeden raz w tygodniu w komisariacie policji.
- Czyn z art. 217 § 1 k.k. jest czynem ściganym z oskarżenia prywatnego. W tej sprawie z uwagi na jego charakter, sposób zachowania się podejrzanego, zakres popełnionych czynów, a zwłaszcza z uwagi na dobro pokrzywdzonych, prokurator podjął decyzję o ściganie tych czynów z oskarżenia publicznego - wyjaśnia Karolina Stocka-Mycek, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
Za wskazane czyny Dominikowi Ch. grozi kara grzywny, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Czytaj także: "Siła wyższa" zmusiła go do niebezpiecznej jazdy. Kierowca szkolnego autobusu skazany. W wypadku ucierpiało pięcioro dzieci
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

