Opluwacz z Wrocławia usłyszał zarzuty. Zaatakował 25 kobiet, bo "wchodziły na ścieżkę rowerową" - Radio Wrocław

Opluwacz z Wrocławia usłyszał zarzuty. Zaatakował 25 kobiet, bo "wchodziły na ścieżkę rowerową"

Ewa Gazda
Ewa Gazda
| Rok temu, 2025-05-30, 09:58
Opluwacz z Wrocławia usłyszał zarzuty. Zaatakował 25 kobiet, bo "wchodziły na ścieżkę rowerową" - Opluwacz zaatakował kilkadziesiąt kobiet, fot. Policja Wrocław
Opluwacz zaatakował kilkadziesiąt kobiet, fot. Policja Wrocław

Przez 3 lata opluwacz grasował po Wrocławia i atakował przypadkowe kobiety plując im w twarz. Sprawa została nagłośniona niedawno, kiedy kilka poszkodowanych podzieliło się swoimi historiami w mediach społecznościowych. Kobiety planowały również pozew zbiorowy, jednak sprawca wiąż był nieuchwytny. Po nagłośnieniu tej sytuacji w mediach policja ujęła mężczyznę stojącego za tymi czynami w ciągu kilku tygodni.

Dominik Ch. został zatrzymany 26 maja. Jak ustalili śledczy, mężczyzna swoją obrzydliwą działalność prowadził od 2023 roku. Jadąc na rowerze opluwał w twarz i szyję przypadkowe kobiety, które mijał na swojej drodze i odjeżdżał. Poszkodowanych w ten sposób miało być 25 kobiet, choć nie wiadomo, czy wszystkie ofiary opluwacza zgłosiły sprawę na policję.

PRZECZYTAJ: Eksmisja emerytki z Wrocławia. Pani Wiktoria otrzyma większy lokal zastępczy? Poprzedni miał... 11 metrów

W trakcie przesłuchania w charakterze podejrzanego Dominik Ch. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Potwierdził, że jeżdżąc rowerem po Wrocławiu opluwał kobiety i najczęściej do zdarzeń dochodziło, gdy jechał ścieżką rowerową, a przechodnie na nią wchodzili. Dodał, że często jeździ na rowerze, gdyż źle czuje się w domu.

Mężczyzna usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej. Postanowieniem prokuratora wobec podejrzanego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji zobowiązując go do stawiennictwa jeden raz w tygodniu w komisariacie policji.

- Czyn z art. 217 § 1 k.k. jest czynem ściganym z oskarżenia prywatnego. W tej sprawie z uwagi na jego charakter, sposób zachowania się podejrzanego, zakres popełnionych czynów, a zwłaszcza z uwagi na dobro pokrzywdzonych, prokurator podjął decyzję o ściganie tych czynów z oskarżenia publicznego - wyjaśnia Karolina Stocka-Mycek, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. 

Za wskazane czyny Dominikowi Ch. grozi kara grzywny, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Czytaj także: "Siła wyższa" zmusiła go do niebezpiecznej jazdy. Kierowca szkolnego autobusu skazany. W wypadku ucierpiało pięcioro dzieci


Komentarze (9)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Zatroskany Obywatel 2025-06-06 14:41:49 z adresu IP: (84.40.xxx.xxx)
Mieszkańcy Wrocławia to tylko wierzchołek góry Lodowej, Po stronie Dominika CH. istnieją czyny bardziej gorzkie, a mianowicie Bicie obywateli, niszczenie mienia- zaparkowanych aut, blokowanie ulic różnymi zebranymi elementami oznakowania dróg, używanie niebezpiecznych narzędzi w celu zastraszania mieszkańców, a także niszczenie np. młotkiem drzwi. Około dwa razy w miesiącu interwencje Policji w miejscu jego zamieszkania. Zagrożenie zdrowia i życia dla mieszkańców. Dodatkowo, większość zdarzeń nagrana monitoringiem lub telefonem.
~Mieszkaniec Wrocławia 2025-07-26 10:39:05 z adresu IP: (80.49.xxx.xxx)
Opowiedz więcej, np. gdzie go można spotkać, żeby wiedzieć na kogo uważać.
~Jan 2025-05-30 17:19:15 z adresu IP: (2a00:f41:7020:60b9:0:x:x:x)
Powinien zostać publicznie opluty na rynku to by mu się odechciało takich głupot
~emeryt 79 2025-05-30 12:11:30 z adresu IP: (89.75.xxx.xxx)
Gorzej, kiedy na ścieżce rowerowej jest ZEBRA czyli przejście dla pieszych. Opluwacze tego nie widzą. Już dwa razy byłem potrącony na takim przejściu przez święte rowerowe krowy
~Aaaggg 2025-05-30 14:58:30 z adresu IP: (93.159.xxx.xxx)
Według prawa "zebra" na ścieżce rowerowej nie jest to pierwszeństwo dla pieszego, jest to miejsce w którym pieszy może przejść ale zachowując ostrożność bo może jechać rower. Żeby było to przejście z pierwszeństwem dla pieszego musi być znak taki sam jak jest na przejściach przez ulicę. A na ścieżkach rowerowych takich znaków nie ma. Dlatego dla bezpieczeństwa jednych i drugich trzeba uważać przede wszystkim na siebie a nie iść/jechać na oślep "bo ja mam pierwszeństwo"
~Rowerzysta 2025-05-30 11:27:31 z adresu IP: (46.171.xxx.xxx)
Czy chodzącym po ścieżkach rowerowych da to do myślenia?
~pedałrzysta 2025-06-04 20:08:59 z adresu IP: (83.29.xxx.xxx)
~Artur 2025-05-30 15:20:28 z adresu IP: (193.28.xxx.xxx)
Teraz wymyślił tłumaczenie, bo go złapali. Przez dwa lata nikt nie wiedział czemu opluwa ludzi. Czy rowerzyści akceptują plucie na innych? A co da do myślenia rowerzystom jadącym chodnikiem lub blokującym drogę mimo ścieżki rowerowej?
~Pluwacze 2025-05-30 11:21:39 z adresu IP: (2a02:a318:40e9:6d80:c5d3:x:x:x)
O święty jak Nawrocki, co wy chcecie to nagonka donka.