Tragiczna śmierć 43-latki w Kłodzku. Studnia do której wpadła, została wskazana do remontu w zeszłym roku - Radio Wrocław

Tragiczna śmierć 43-latki w Kłodzku. Studnia do której wpadła, została wskazana do remontu w zeszłym roku

Jarosław Wrona
Jarosław Wrona, PL
| Roku temu, 2025-06-03, 17:09
Tragiczna śmierć 43-latki w Kłodzku. Studnia do której wpadła, została wskazana do remontu w zeszłym roku - Prokuratura sprawdzi, co jest powodem śmierci 43-latki. Fot: Jarosław Wrona / Radio Wrocław
Prokuratura sprawdzi, co jest powodem śmierci 43-latki. Fot: Jarosław Wrona / Radio Wrocław

Prokuratura rejonowa w Kłodzku prowadzi śledztwo w sprawie nieszczęśliwego wypadku, do jakiego doszło wczoraj w Kłodzku przy ulicy Czeskiej. 43-letnia kobieta wykonując prace interwencyjne na zlecenie miejskiej spółki, wpadła do źle zabezpieczonej i nieoznakowanej kilkunastometrowej studni. Pomimo szybkiej akcji ratowniczej, kobiety nie udało się uratować. Jak przyznał Radiu Wrocław Michał Piszko, miasto jako właściciel nieruchomości współpracuje z prokuraturą, ale jak zaznaczył studnia nie była oznaczona w planach inwentaryzacyjnych:

– Znajduje się to oczywiście na terenie gminnym, ale my w dokumentacji utrzymania drogi i inwentaryzacji różnego rodzaju urządzeń, które są w drodze, a nie są związane bezpośrednio z komunikacją, nie mamy wykazanej tej studni.

Informacja o studni ostatni raz pojawiła się w planach z 1970 roku, w dokumentacji do której dotarli pasjonaci historii, ale jak przyznał Michał Piszko studnia, została wskazana przez inspektora budowlanego w ostatnim przeglądzie obiektu:

– Rzeczywiście pojawiły się takie informacje w zeszłym roku o tym, że jest tam ta klapa, ta pokrywa. Dokładnie zacytuję: powinno zostać wykonane nowe zabezpieczenie studzienki przy bocznej elewacji budynku / nieczynny zsyp do piwnicy.

Sprawdź: Tłuczeń spod torów remontowanej linii kolejowej powodem sąsiedzkiego konfliktu? "Zaczęło kręcić mi się w głowie"

Burmistrz Kłodzka: "Będziemy współpracować z prokuraturą tak, żeby to w pełni wyjaśnić"

Jak przyznała Radiu Wrocław prokurator Bernadetta Boczar, śledczy zmierzają do tego, by jak najszybciej ustalić przyczyny tragedii i osoby odpowiedzialne. Jak przyznał Radiu Wrocław, Michał Piszko, burmistrz Kłodzka, choć ulica jest własnością gminy, to na planach inwentaryzacyjnych nie ma takiego obiektu. Po raz ostatni naniesiony był na mapy w 1970 roku:

- Dysponujemy informacją z lat 70-tych ubiegłego wieku, że przy kamienicy na ulicy Czeskiej została ujawniona ta studnia o głębokości 15, 16 metrów. Będziemy oczywiście współpracować z prokuraturą tak, żeby to w pełni wyjaśnić. To prokurator będzie decydował o tym, kto ewentualnie i jakie zaniedbania popełnił w tej kwestii.

Jak ustaliło Radio Wrocław, zarządca kamienicy w ubiegłym roku otrzymał ekspertyzę budowlaną ze wskazaniem odpowiedniego zabezpieczenia studni, nazywanej też błędnie zsypem węglowym. Poprawy zabezpieczenia nie wykonano do wczoraj. Teraz na włazie pojawiła się tablica ostrzegawcza z zakazem wchodzenia i znicze.

Przeczytaj również: Jacek Sutryk w rok zarobił kilkaset tysięcy złotych. Sprawdziliśmy oświadczenia majątkowe prezydenta i wiceprezydentów [RAPORT]


Komentarze (19)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Milionsko 2025-06-09 14:16:17 z adresu IP: (2a00:f41:581e:7c67:2c98:x:x:x)
Pekencie studni !!! Kobieta spadła wy studni. ponieważ nic nie umiecie robić tylko siedzicie na dupie i oglądacie te głupie telewizje to jest patologiczne i idzcie się keczyć wy niedorozinięci i nie wychowani
~Milikosen 2025-06-09 14:11:36 z adresu IP: (2a00:f41:581e:7c67:2c98:x:x:x)
Teraz coś robicie jak coś się stało bo szybciej nie umieliście. rok temu miało jusz to być zrobione a nie dopiero teraz co zwaz za ludzie no chyba nie ludzie tylko jakieś zwierzęta nic nie umiecie robić
~Klocek 2025-06-06 18:29:08 z adresu IP: (185.216.xxx.xxx)
To jakaś kpina, jak często w takich przypadkach... Bo jak wytłumaczyć tak długa zwłokę w braku reakcji? A co, może inspektor budowlany swoją ekspertyzę przybił gwoździem do najbliższego słupa? Czy może jednak trafiła na czyjeś biurko?
~Amika 2025-06-05 10:00:09 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
ZEBY NIE BYLO MACHLOJEK W POSTEPOWANIU SPRAWĘ POWINNA PRZEJĄĆ PROKURATURA Krajowa lub PROKURATURA wojewódzka z poza rejonu Dolnoslaskiego
~Klodczanka 2025-06-05 09:54:40 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Jak zwykle winnych nie ma. To było do przewidzenia że osoby. Które są odpowiedzialne za niezabezpieczenie studzienki będą zrzucać winę na kogoś innego. To norma w naszym Urzedzie Miasta. Czegoś nie było, ktoś o tym nie wiedział...a kobieta nie żyje i osierociła 5 dzieci bo komuś się nie chciało czegoś dopilnować w ramach swojej pracy za które co miesiąc pobiera wynagrodzenie. TO PRZYKRE I NAJWYZSZY CZAS TO W KLODZKU ZMIENIC
~Jakubiszyn 2025-06-04 19:25:15 z adresu IP: (2a00:f41:7074:6cb4:0:x:x:x)
Dla mnie ewidentnie sprawę powinna prowadzić prokuratura na pewno nie w obrębie województwa dolnośląskiego tyle w temacie
~Maria 2025-06-04 18:54:17 z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Zarządca, który otrzymał ekspertyzę mógł zaniedbać obowiązków. Prokurator powinien to zweryfikować - czy studnia przynależy do budynku, czy do sie i niezwiązanej z budynkiem. Informacja powinna być w takim przypadku przekazana do zarządcy sieci, albo do nadzoru budowlanego. Jeśli nie - mamy podobny przypadek do Sławomira Ł od "Zarządvy" sp. z o.o. we Wrocławiu, który sam kontrolował Trzonolinowiec, a potem protokoły chował do szuflady, zamiast remontować budynek. Ten mało co się nie zawalił... Ale niestety - prokurator nie widzi w tym zaniedbań... żenujące, kto tych prokuratorów powołał...
~Inna 2025-06-04 15:45:41 z adresu IP: (93.159.xxx.xxx)
Powinniście zapłacić tej rodzinie ogromne odszkodowanie.jestescie winni ...tej kobiecie nic i nikt nie zwróci życia..miała 5 dzieci..ktoś musi za to odpowiedzieć...
~Derek 12 2025-06-04 11:23:12 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Skoro jest od lat nie aktywna ta studnia czemu nie zasypano jej lub nie położono płyty betonowej o grubości 20cm czy musiał ktoś zginąć żeby teraz dopiero coś w tym kierunku robić wystarczy kraty zrobić ogrodzić i postawić tablicę zagrożenia życia powinien teraz ktoś za to odpowiedzieć za zaniedbanie grunt że w pobliżu znajduje się szkoła
~dk123 2025-06-04 09:22:43 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Panie burmistrzu a jakie to ma znaczenie, że nie ma tej studzienki na mapach czy planach? Czy gdyby była ona na mapie to ta kobieta by żyła? Jako laik tak z ciekawości pytam...
~Ela 2025-06-04 08:59:56 z adresu IP: (192.166.xxx.xxx)
Ja mieszkam na Placu Bolesława Chrobrego rynek i walczę od roku aby dach był naprawiony bo grozi zawaleniu a ZANG zamiata to pod dywan do czasu kiedy się zawali
~Tadeusz 2025-06-04 08:53:01 z adresu IP: (192.166.xxx.xxx)
Tak mieszkam w kamienicy gdzie kilka razy były zgłaszane problem z dachem do ZANG -u ale nic sobie z tego nie robią , do czasu kiedy będzie tragedia
~miki 2025-06-04 08:46:30 z adresu IP: (147.161.xxx.xxx)
pokrętne tłumaczenia... niby nie było na planach (rozumiem że chodzi o mapy geodezyjne, bo słowo plany jest conajmniej nieprofesjonalne). Jak nie było na mapach to znaczy że żaden urzędnik nie był w terenie a "zarządza" zza biurka (co akurat jest typowe dla współczenych czasów...o zgrozo). Drugi wątek - jak nie było na mapach to znaczy że geodeta też średnio się przyłożył do pracy... a to już grubsza sprawa (choć tu rzeczywiście mogła zmylić lokalizacja przy ścianie budynku - co wygląda na zsyp, albo np. brak dostepu do studni podczas inwentaryzacji). Ale to wszytko jest nic - skoro miekszńcy zgłaszali straży miejskiej to powyższe powinno być naprawione (braki formalne) i zabezpieczone z urzędu. A teraz będą jakieś fikołki formalno-prawne robione żeby sprawę zatuszować.... Kondolencje dla rodziny a szczególnie dla dzieci bo to dla nich tragedia nie do opisania.
~Hmmm 2025-06-08 13:44:28 z adresu IP: (2a00:f41:b0fe:37b3:c5a:x:x:x)
Jak czegoś nie ma na mapie, to winny jest geodeta??? Geodeci to nie hobbyści szukający w terenie obiektów, których nie ma na mapie i które z nudów pomierzą i naniosą na urzędową mapę. Takie rzeczy robi się na zlecenie zarządcy sieci lub właściciela nieruchomości. A przegląd/inwentaryzacja stanu technicznego, to zupełnie inna sprawa. I za to również odpowiada zarządca lub właściciel obiektu.
~Grażyna 2025-06-03 23:02:24 z adresu IP: (195.117.xxx.xxx)
Jeśli rzeczywiście było wielokrotnie zgłaszane do straży miejskiej, a oni to jak widać zignorowali to powinni natychmiast zawiesić cała ta siedzibę w Kłodzku!
~Mon 2025-06-03 22:40:09 z adresu IP: (93.159.xxx.xxx)
Bzdury totalne
~Maciek 2025-06-03 22:18:14 z adresu IP: (185.164.xxx.xxx)
Oni nic nie robią tam gdzie krzywda się może stać ! Tylko pilnują gdzie parkuje się autami ,to już zza rogu ich pełno jest i mandaty wlepiają ,a dlaczego tak jest wiecie ?? Bo pieniążki będą ....a tam gdzie ktoś się na czym zabije czy coś ,czy sobie krzywdę zrobią to nie zwracają uwagi bo kasy z tego nie mają i nie będzie.Na mandatach lepiej zarobić idzie
~Anna 2025-06-03 21:48:27 z adresu IP: (78.88.xxx.xxx)
Straż miejska do niczego w tym mieście nie służy, pączkożercy zajmują się jedynie przerabianiem z miejsca w miejsce niesfornych kierowców, którzy w tym zatłoczonym mieście usiłują znaleźć kawalek miejsca do zaparkowania, by załatwić swoje sprawy.
~Mieszkaniec 2025-06-03 20:14:33 z adresu IP: (2a00:f41:70e5:e8d6:0:x:x:x)
Źe zabezpieczona studzienka podobno była zgłaszana przez mieszkańców do straży miejskiej kilkukrotnie brak reakcji, z resztą teraz też nie wygląda to profesjonalanie tłumaczenie burmistrza znów wymijające..tak samo jak przy powodzi...