Co z kładką we wrocławskim Parku Tysiąclecia? Po wieloletnim impasie, jest szansa na rozwiązanie problemu

Mieszkańcy wrocławskiego Muchoboru od lat domagają się kładki w Parku Tysiąclecia. Obecnie rzekę Ślęzę pokonać można przez stary jaz, który nie pełni już swojej pierwotnej funkcji. Jest on jednak w nienajlepszym stanie technicznym i nie jest przystosowany np. dla osób z niepełnosprawnościami. Kilka dni temu, podczas rozmów pomiędzy radą osiedla, wrocławskim magistratem i wodami polskimi, do których należy stary jaz, udało się wypracować wspólne stanowisko, mówi przewodniczący rady osiedla Muchobór Wielki, Bartłomiej Tylkowski:
- Widać było, że nie do końca Wody Polskie są zainteresowane takimi tematami. Być może mieli inne priorytety, być może inne zadania, niekoniecznie takie właśnie inicjatywy obywatelskie. Teraz widać, że to się zmienia, bo nawet deklaracja tutaj kierownictwa regionalnego i wrocławskiego Wód Polskich napawa optymizmem, są bardzo za tymi obywatelskimi inicjatywami.
Zobacz: Pociąg do Karpacza wiezie już pierwszych pasażerów! Jesteśmy na pokładzie. Zobaczcie ZDJĘCIA
"Przygotowanie starego jazu będzie szybsze, niż budowa nowej kładki"
Kładka miałaby wykorzystywać nieczynny już techniczny jaz, dzięki temu skróciłby się też czas do oddania przeprawy w Parku Tysiąclecia. Już wkrótce pomiędzy wrocławskim magistratem a Wodami Polskimi ma zostać podpisane oficjalne porozumienie w tej sprawie. W ostatnich rozmowach pomiędzy radą osiedla Muchobór Wielki, wrocławskim magistratem a Wodami Polskimi uczestniczyła też posłanka Jolanta Niezgodzka z Koalicji Obywatelskiej:
- Cieszę się z tego, że mogę być taką łączniczką w tych relacjach. Mogę wspierać samorząd wrocławski w tym kontakcie z instytucjami rządowymi, którymi właśnie między innymi są Wody Polskie. Zarówno miasto jak i Wody Polskie wykazują pełną chęć współpracy, więc wszystko dla mieszkańców Wrocławy i mam nadzieję, że to jest kolejny temat, który uda nam się kolokwialnie mówiąc dowieźć.
Posłanka dodaje, że dialog pomiędzy instytucjami zaczął być możliwy dopiero po ostatniej zmianie zarządu w lokalnych strukturach Wód Polskich. Na razie nie wiadomo jeszcze ile potrwa przygotowanie starego jazu technicznego do pełnienia nowej funkcji, ale będzie to proces szybszy niż budowa zupełnie nowej kładki.
Sprawdź: "Weź dowód i chodź, zarobisz dużo pieniędzy". 50-letni Henryk zaginął w niepokojących okolicznościach. Rozpoznajesz go?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

