Nadzy Etiopczycy biegali po ulicach Lubina. Mieli na rękach i szyi ślady taśmy klejącej. Byli więzieni?

Do nietypowego zdarzenia doszło na ulicach Lubina 14 czerwca, co potwierdza asp. sztab. Sylwia Serafin z lubińskiej komendy policji. Do redakcji Radia Wrocław dotarło niepokojące nagranie. Mężczyźni, których widzimy na filmie, co potwierdza policja, faktycznie byli nadzy, ale na rękach i szyi mieli jeszcze szczątki taśmy klejącej. Może to sugerować, że wcześniej byli więzieni i uciekli. Choć nie mieli przy sobie żadnych dokumentów funkcjonariusze szybko ustalili, że są to dwaj Etiopczycy.
W czasie przesłuchania z udziałem tłumacza kilkukrotnie podkreślili, że nikt im żadnej krzywdy nie zrobił. Nie potrafili też wytłumaczyć dlaczego znaleźli się w tak niecodziennej sytuacji. Obcokrajowcy po udzieleniu pomocy ambulatoryjnej zostali przejęci przez straż graniczną. Pogranicznicy dopiero wyjaśniają okoliczności w jakich Etiopczycy trafili do Polski.
Przeczytaj również: Dlaczego niemowlak z Lwówka Śląskiego został odebrany niepełnosprawnym rodzicom? Urzędnicy komentują sprawę
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

