Czekali na to ponad 40 lat. Stadion w Bolesławcu doczekał się remontu
Bieżnie, murawa, koło do rzutu młotem i zadaszone trybuny. To odnowiony stadion miejski w Bolesławcu, który robi wrażenie na mieszkańcach i sportowcach.
- Przyznam, że miałem okazję być na wielu stadionach w Polsce, no i w porównaniu z nimi ten nasz nowy wygląda bardzo dobrze.
- Kompletnie inaczej wygląda niż poprzedni i uważam, że zmiana na lepsze, dużo lepsze.
- Bardzo wiele stanowisk do różnorodnych dyscyplin i nie tylko lekkoatleci będą mogli tutaj rywalizować ze sobą, ale też piłkarze.
Na piłkarską część odnowionego obiektu zwraca uwagę dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Bolesławcu, Paweł Dul.
- Jest to wystarczający właśnie do trzeciej ligi piłkarskiej. Stadion ma wymiary również, które pozwalają na takie rozgrywanie meczów. Mamy jeszcze klasę okręgową, ale myślę, że dzięki tej wspaniałej infrastrukturze, to nasze drużyny, zresztą widzimy te dzieci, tych wszystkich młodych ludzi, którzy chcą to będziemy mieć te trzecią ligę.
Lekkoatleci i ich trenerzy liczą, że nowy stadion pomoże im w osiąganiu życiowych wyników. Mówi wiceprezes MKS Bolesłavia, Tomasz Markowski.
- Mistrzów Polski, mistrzów Europy już mieliśmy no i wychowaliśmy ich na stadionie dwustu metrowym. Natomiast pełno wymiarowy obiekt, który powstał w tej chwili w Bolesławcu na pewno umożliwi, szczególnie tym osobom, które biegają 400 metrów, 400 metrów przez płotki pełny zakres treningowy.
Miasta ceramiki nie było stać przez wiele lat na tak dużą inwestycję, choć dwie trzecie kosztów modernizacji pochodzi z budżetu miasta Bolesławiec. Mówi prezydent, Piotr Roman.
- Udało się dlatego, że był Polski Ład. Z punktu widzenia politycznego to mamy taką ekumeniczną inwestycję, bo pieniądze dostaliśmy zarówno od rządu PiSu, jak i od rządu Platformy Obywatelskiej, ale jeszcze do tego dołożył się marszałek.
Cała inwestycja trwała blisko dwa lata i kosztowała prawie 30 milionów złotych.
Przeczytaj także: Znamy terminarz piłkarskiej pierwszej ligi. Sprawdź z kim zagrają Śląsk, Miedź i Chrobry
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


