Wakacje to czas urazów. Szpitale przygotowują się na oblężenie

Jak mówią lekarze, najczęściej są to dzieci i młodzież z kontuzjami po zabawie na świeżym powietrzu, ale rośnie także liczba wypadków z udziałem rowerzystów, motocyklistów i użytkowników hulajnóg. Często są to także pacjenci z urazami kończyn, które powstają wskutek upadku z deskorolki czy zabawy na trampolinie - mówi dr hab. Wiktor Urbański.
Z obserwacji lekarzy wynika, że w wakacje urazów wśród dzieci może być nawet dwa do trzech razy więcej niż w pozostałych miesiącach. Przez cały 2024 rok pod opiekę ortopedów Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu trafiło 691 dzieci, a w bieżącym roku, do trzeciej dekady czerwca przyjęto już 398 dzieci.
Wśród wakacyjnych urazów powracającym zagrożeniem są także skutki skoków do wody – szczególnie na tzw. „główkę” w nieznanym miejscu lub płytkiej wodzie. Skok może prowadzić do urazu głowy, utraty przytomności, a nawet uszkodzenia rdzenia kręgowego.
ZOBACZ TEŻ: Ugodził żonę nożem w tył szyi. Twierdził, że zaatakowała się sama
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

