Powstała nowa Fundacja Rozwoju Twierdzy Kłodzko. Ma pomóc pozyskiwać zewnętrzne fundusze

Powstała nowa Fundacja Rozwoju Twierdzy Kłodzko. Do tej pory forma prawno-organizacyjna miejskiej spółki, pod którą podlega fortyfikacja, nie pozwalała aplikować o inne fundusze, niż twarde projekty ministerialne. Fundacja ma pomóc w pozyskiwaniu zewnętrznego finansowania z innych źródeł, tłumaczy Daniel Jakubowski, dyrektor Twierdzy Kłodzko:
- Jako spółka możemy pozyskiwać, powiedzmy, środki z ministerstwa na remonty, ale odpadają nam bardziej miękkie projekty, typu sprzątanie, jakaś wystawa. Też jakby nie wyklucza jedno drugiego.
Przeczytaj: "To będzie horror". Zamkną kolejny odcinek drogi między kurortami z powodu remontu
Są już pierwsze pozyskane środki i plany na przyszłość
Jak zdradził Radiu Wrocław Daniel Jakubowski już na początku działalności fundacji udało się pozyskać pieniądze przez Stowarzyszenie Odra-Niemen i z Narodowego Instytutu Dziedzictwa:
- To są środki na posprzątanie dzieła obronnego Orła. Tam jeszcze nie tak dawno nie było kraty fortecznej i ludzie, którzy chcieli dostać się na teren twierdzy, mogli tamtędy wejść. Tam są takie dwie fajne kazamaty, duże, rozłożyste i teraz chcemy tam zadbać o zieleń, aby w przyszłości też móc to w jakiś sposób adaptować dla turystów.
Jak dodaje Daniel Jakubowski jest plan, by dzięki fundacji stworzyć wyjątkową atrakcję:
- W przyszłości myślimy o muzeum wojen kontrminowych, czyli o czymś, czego nie ma tak naprawdę w Polsce ani chyba nawet w Europie. Też chcielibyśmy, żeby wsparcie przy tworzeniu tego było przez fundację.
Po powodzi Twierdza Kłodzko zmagała się z odpływem turystów, w okresie wakacyjnym jest lepiej. Niebawem rozpoczną się prace, by udostępnić turystom nowe ścieżki z punktami widokowymi w górnej części fortyfikacji.
W regionie: Samosąd w Wałbrzychu. Najpierw pobili Paragwajczyka, później chcieli wystraszyć innych obcokrajowców
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

