Schronisko młodzieżowe w Legnicy jednak do likwidacji? Czas na ostateczną decyzję

Szkolne Schronisko Młodzieżowe na ulicy Jordana w Legnicy działa od 56 lat. W jego obronie stanęła część mieszkańców i radnych, przekonując, że warto byłoby dać temu miejscu szansę i wdrożyć plan naprawczy. Jednak w czwartek podczas nadzwyczajnej sesji rady miejskiej ma zapaść decyzja o likwidacji placówki.
W regionie: Opóźni się remont tamy na Jeziorze Pilchowickim. Mieszkańcy żyją w strachu przed zalaniem
Prezydent Legnicy: Głównym argumentem są finanse
Prezydent Maciej Kupaj podkreślał, że głównym argumentem przemawiającym za likwidacją schroniska są finanse. Tylko w ubiegłym roku miasto dopłaciło do funkcjonowania schroniska młodzieżowego ponad 700 tysięcy złotych. Włodarz miasta przyznał, że woli te środki przeznaczyć choćby na Zamek Piastowski, który w jego przekonaniu skuteczniej przyciągnie do Legnicy turystów:
- Wydajemy 777 tysięcy złotych na schronisko młodzieżowe i teraz pytanie: Czemu ono służy? Czy ono wpłynęło na rozwój turystyki? Próbujemy od 50 lat. Gdzie ci turyści? Schronisko nie jest, nie było i nie będzie wizytówką Legnicy. Naprawdę rozwój turystyki nie polega na tym, żeby stworzyć możliwie najtańszą bazę noclegową, do której się dopłaca.
Argumenty miasta poparł Minister Edukacji, tym samym uchylając wcześniejszą decyzję Dolnośląskiego Kuratora Oświaty, który sprzeciwiał się zamknięciu placówki.
Dzięki finansowemu wsparciu miasta schronisko może oferować bardzo tanie noclegi. Włodarze miasta zwrócili jednak uwagę na to, że większość osób korzystających z oferty noclegowej schroniska młodzieżowego to osoby dorosłe, między innymi pracownicy lokalnych firm.
Sprawdź: Wrocław nie przystąpi do licytacji Dworca Górnośląskiego. Znamy cenę wywoławczą
"Czy likwidacja powinna być lekarstwem?"
W połowie sierpnia w tej sprawie zabrał głos także zarząd regionu NSZZ Solidarność, negatywnie opiniując uchwałę o likwidacji placówki. Argumenty prezydenta nie przekonały ponadto Stanisława Bednarka, prezesa ogólnopolskiej organizacji zrzeszającej schroniska młodzieżowe w Polsce:
- Czy likwidacja czegokolwiek i kiedykolwiek powinna być lekarstwem? Dzisiaj z kłopotami finansowymi boryka się każdy. Nie chciałbym, żeby schronisko, które ma ponad 50-letnią tradycję... żebyście Państwo (radni - przyp. red.) byli tymi, którzy zakończą istnienie tego schroniska.
Miasto zapewniło, że obiekt pozostanie własnością gminy i będzie wciąż służył działającym tam od lat organizacjom pozarządowym i stowarzyszeniom. Niewykluczone jednak, że część budynku zostanie wynajęta.
Przeczytaj: Piekarnia nadal zamknięta po ataku szczurów. Szokujące nagranie ze Złotoryi
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

