SOS Wrocław będzie zbierać podpisy pod kolejne referendum. "Każda organizacja ma prawo do drugiej próby"

Stowarzyszenie SOS Wrocław zapowiedziało zbieranie podpisów pod nowe referendum. Poszerzono jego skalę, bo wrocławianie mieliby się przy urnach wypowiedzieć już nie tylko w sprawie odwołania prezydenta Sutryka, ale też rady miejskiej. Zapytaliśmy mieszkańców, co sądzą o nowej inicjatywie:
- Tym razem chcą się zabierać za prezydenta i radę miejską. Takie referendum i takie odwoływanie by Pani poparła? (pyt. red.)
- Nie bardzo.
- A mamy lepszą kandydaturę?
- Za organizacją tak, natomiast trudno mi powiedzieć, jak działa rada miejska, dlatego, że nie bywam na sesjach rady.
We Wrocławiu: Mieszkańcy Kuźnik narzekają na fetor związany z dużą inwestycją. "Jest nie do zniesienia"
SOS Wrocław: W mieście piętrzą się kolejne problemy
W opinii członków SOS Wrocław miasto jest źle zarządzane i piętrzą się w nim kolejne problemy - od infrastruktury, przez mieszkalnictwo, po gospodarkę odpadami. Radny miejski Mateusz Żak z klubu KO mówi, że z ciekawością będzie przyglądał się wynikom zbierania podpisów:
- Każda organizacja oczywiście ma prawo do drugiej próby. Od zapowiedzi do realizacji długa droga.
- Jaka opinia na temat tej inicjatywy - potrzebna, niepotrzebna? (pyt. red.)
- Ciężko powiedzieć, bo jednak, jak we Wrocławiu się rozmawia, różne są opinie mieszkanek i mieszkańców. Zobaczymy, czas pokaże.
W trakcie poprzedniej inicjatywy referendalnej z początku roku nie udało się osiągnąć wymaganej prawnie liczby podpisów i referendum nie doszło do skutku. Organizatorzy z SOS Wrocław są jednak dobrej myśli i podkreślają, że wyciągneli wnioski z porażki. Urząd Miejski Wrocławia przekazał nam, że nie będzie komentował pomysłu kolejnej inicjatywy referendalnej.
Sprawdź też: Mija rok od powodzi. Tak wielka woda zalewała Dolny Śląsk [KALENDARIUM]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

