Od 4 lat nie mogą odebrać aktów własności do swoich domów. "Prezydent polecił nam zmianę kancelarii" - Radio Wrocław

Od 4 lat nie mogą odebrać aktów własności do swoich domów. "Prezydent polecił nam zmianę kancelarii"

Piotr Kaźmierczak
Piotr Kaźmierczak
| 10 miesiecy temu, 2025-09-16, 06:15
Od 4 lat nie mogą odebrać aktów własności do swoich domów. "Prezydent polecił nam zmianę kancelarii" - Mieszkańcy ulicy Zacerskiej we Wrocławiu od 4 lat żyją w pacie. Nie mogą odebrać aktów własności do swoich mieszkań.
Mieszkańcy ulicy Zacerskiej we Wrocławiu od 4 lat żyją w pacie. Nie mogą odebrać aktów własności do swoich mieszkań.
Fot: Piotr Kaźmierczak/ Radio Wrocław

Mieszkańcy ulicy Zecerskiej na wrocławskiej Widawie od 4 lat nie mogą odebrać aktów własności do lokali, w których mieszkają. Deweloper, który wybudował domy, Dom4U, zobowiązał się wobec miasta do wybudowania 150 - metrowego odcinka drogi dojazdowej do inwestycji, ale nie zrobił tego do dzisiaj, przez co budowa nie może zostać formalnie uznana za zakończoną. Mieszkańcy spotykali się już z przedstawicielami urzędu, ale nie czują do tej pory odpowiedniego wsparcia:

- Deweloper po prostu z jakiegoś powodu tej drogi nie chce wykonać, a miasto z jakiegoś powodu nie chce zmusić go do zrobienia tej drogi. Wszystkie spotkania z miastem jakie się odbyły były z naszej inwencji. Prezydent Michał Młyńczak polecił nam zmianę kancelarii na inną, skoro ta nam nie daje dobrych pomysłów.

Mieszkańcy obawiają się, że będą sami musieli wybudować drogę

Na wczorajszym, kolejnym spotkaniu z urzędnikami, w tym wiceprezydentem Młyńczakiem, pokrzywdzeni mieszkańcy doczekali się jakiejś obietnicy wsparcia:

- Mogę się zobowiązać w stosunku do Państwa, że wystosuję do inwestora zaproszenie na spotkanie, aby przedstawił jaki jest stan sprawy i stan jego zaangażowania. Z przedstawicielami z Państwa się spotkam i zrelacjonuję to spotkanie, o ile oczywiście inwestor się na nim pojawi.

Z powodu bierności dewelopera, mieszkańcy obawiają się, że ostatecznie to oni sami będą musieli zorganizować środki na dokończenie drogi, bez której nie mogą odebrać aktów własności do swoich lokali.

Miasto odpowiada: Musimy działać w granicach prawa, by wymusić na deweloperze wywiązanie się z obowiązków

Tomasz Sikora z wrocławskiego magistratu, przedstawił stanowisko miasta ws. inwestycji dewelopera Dom4U, Publikujemy je w całości:

"Rozumiemy rozgoryczenie i podzielamy zaniepokojenie sytuacją ludzi, którzy zdecydowali się na kupno mieszkania od tego dewelopera. Chcemy jednak jasno wyjaśnić:

  • Miasto nie jest stroną tej inwestycji – stroną wobec mieszkańców pozostaje deweloper. To on, zgodnie z art. 16 ustawy o drogach publicznych, zobowiązał się do przebudowy układu drogowego jeszcze przed zakończeniem budowy budynków. Mimo że zobowiązał się do tego przed rozpoczęciem budowy domów to do dziś obowiązek ten nie został zrealizowany.
  • Dopóki droga nie zostanie wybudowana i przekazana miastu, formalnie cała inwestycja traktowana jest jako plac budowy. To blokuje developerowi możliwość wydania mieszkańcom aktów własności – co wynika z obowiązujących przepisów.
  • Miasto wspiera mieszkańców w tej trudnej sytuacji:
    -naczelnik ZDiUM składał przez kilka godzin obszerne zeznania w prokuraturze,
    -prowadzimy stałą współpracę z Powiatowym Inspektorem Nadzoru Budowlanego,
    -szukamy wszelkich możliwych narzędzi prawnych, by zmusić dewelopera do uporządkowania spraw formalnych, usunięcia elementów samowoli budowlanej i wybudowania drogi
    -nasze służby prawne i wiceprezydent miasta Michał Młyńczak są w kontakcie z mieszkańcami i do ich dyspozycji.

Miasto nie może – choć wiemy, że wielu mieszkańców tego oczekuje – „pójść na rękę" i odpuścić deweloperowi obowiązku budowy drogi. Dlaczego?

  • złamanie obowiązującej umowy oznaczałoby dla miasta odpowiedzialność prawną i finansową, włącznie z ryzykiem zarzutu działania na szkodę gminy,
  • wysłałoby to sygnał do innych deweloperów, że umów z art. 16 nie trzeba zawsze dotrzymywać. Tymczasem takich umów zawieramy we Wrocławiu kilkaset rocznie – i dzięki nim powstają drogi, chodniki, oświetlenie czy sieci techniczne przy nowych inwestycjach. Gdyby jedna firma została potraktowana ulgowo, cała praktyka zabezpieczania interesu mieszkańców zostałaby podważona.

Podsumowując: Miasto musi działać w granicach prawa, by wymusić na deweloperze wywiązanie się z obowiązków. Rozumiemy frustrację, ale jedyną drogą jest doprowadzenie przez dewelopera inwestycji do końca zgodnie z prawem i umową".

Przeczytaj również: Wiceprezes Sądu Okręgowego we Wrocławiu odwołany. To pomimo negatywnej opinii kolegium sądu


Komentarze (12)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Mieszkańcy 2025-09-22 19:59:42 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Cóż powiedzieć... Deweloper zakpił sobie z ludzi ale pezede wszystkim z przepisów prawa. Miał obowiązek wybudować drogę, nie kwapi się do tego... dlaczego? Teraz to pieniądz nie będzie zarabiany a wydawany, tego przecież deweloperzy nie lubią. Największym problemem jest fskt, że pójście do sądu to wiele lat oczekiwań. System sądowniczy w naszym kraju co prawda funkcjonuje, ale dla obywatela raczej na papierze. Niedługo będzie trzeba czekać na wyrok do następnego pokolenia. To jest absurd tego wywróconego państwa. A co do Prezydenta? Po co ci ludzie idą do urzędu? To nieporozumienie. Budowa drogi do budowanych budynków to obowiązek dewelopera, nie miasta.
~Redaktor 2025-09-17 12:57:52 z adresu IP: (194.73.xxx.xxx)
Sprawa zostala tez opisana przez Interwencje Polsat: nowe-mieszkania-bez-aktow-wlasnosci-mieszkancy-zakladnikami-umowy-miasta-z-deweloperem.
~Max 2025-09-16 18:41:38 z adresu IP: (37.109.xxx.xxx)
Miasto od wielu lat wymusza na inwestorach na podstawie pseudo umów budowy dróg itp. To nie jest działanie w literze prawa to jakby ktoś przystawił komuś broń do skroni. Albo podpiszesz albo my nie damy zgody. Faktycznie rada jest dobra może znajdzie się nowa kancelaria która rozwiąże sprawę do spągu i skończy się bezprawne wymuszanie dróg wodociągów kanalizacji itp a osoby odpowiedzialne za rozbójnicze wymuszenia doczekają się sprawiedliwości. Zadania własne gminy nie są zadaniami deweloperów i prywatnych inwestorów. Ciekawe też jak wygląda wydawanie takich pozwolen przez prezydenta czy odbiory PINB gdzie połowa pracowników jest utrzymywanych z budżetu prezydenta. Faktycznie nowa kancelaria jest tu potrzebna .
~MAx Kolano 2025-09-17 08:31:40 z adresu IP: (193.239.xxx.xxx)
czuć lament dewelopera...zdecydowanie. Pewnie najlepiej kupić ziemię za grosze , postawić byle co i sprzedać za miliony. Najgorsze , że sprzedając mieszkania ludziom , dla których często to największa inwestycja w życiu macie jakiekolwiek obowiązki? Pół biedy jak jeszcze inwestor jest rzetelny i potrafi załatwić najprostsze urzędowe sprawy...tutaj chyba jest jakiś ciężki przypadek nieudolności (nieumiejętności zarządzania a może celowego działania?) dewelopera
~zxc 2025-09-17 05:58:18 z adresu IP: (188.122.xxx.xxx)
Dokładnie tak jest. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że gdy już Inwestor zostanie zmuszony do podpisania umowy ze ZDiUM to zaczyna się latanie po miejskich instytucjach: Inżynieria Miejska - znaki, Zieleń Miejska, Ochrona Środowiska - jak są drzewa do wycięcia, MPWiK - zrzut deszczówki. Nawet o Plastyka Miejskiego (tak, jest taka funkcja) sprawa się rozbije jak np są lampy do wykonania. Wszystko to są służby/organy miejskie po których muszą łazić prywatni inwestorzy. Absurd. W skrajnych wypadkach uzgadnianie wykonania kawałka wjazdu może trwać lata. A wykonanie robót kilkanaście dni. Później lament, że mieszkania drogie.
~Prawnik 2025-09-16 14:31:30 z adresu IP: (37.31.xxx.xxx)
Urząd Miasta podpisuje umowę z deweloperem o realizację inwestycji towarzyszących więc jest strona w sprawie - jako organ samorządowy jest odpowiedzialny za egzekwowanie umowy którą zawiązał.
~wroclawianin 2025-09-16 12:14:02 z adresu IP: (161.69.xxx.xxx)
Przeczytaj jeszcze raz artukuł to zrozumiesz. Jeśli nie to spróbuj ponownie - aż do skutku.
~Haha 2025-09-16 11:41:28 z adresu IP: (2a02:a318:40e9:6d80:1d84:x:x:x)
Nie rozumiem co ma do tego miasto, do prywatnej inwestycji. Może niech mi też miasto na prywatnym terenie pomoże z budową, jak wszystkim to wszystko.
~Logik 2025-09-16 09:41:53 z adresu IP: (2a00:f41:709c:a6f1:6140:x:x:x)
Przecież można zrobić odbiór częściowy, a temat drogi zostawić na kolejną rozgrywkę miasta i dewelopera. Można odnieść, że te osoby są traktowane jak zakładnicy.
~Bob 2025-09-16 08:06:43 z adresu IP: (2a00:f41:701e:ee5c:34d4:x:x:x)
W sprawach administracyjnych? To jest kwestia dogadania warunków o zmiany niektórych pozwoleń, sądowa droga to raczej ostateczność
~??? 2025-09-16 07:07:00 z adresu IP: (185.72.xxx.xxx)
A jakiego wsparcia oczekują od władz miejskich? Od tego są sądy.
~????!!! 2025-09-16 08:12:14 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Drogi kolego, radze się doedukowac przed pisaniem takich wypocin...jakiego wsparcia od władz..brzmi jakby osoby zarządzające miastem nic nie mogły...a jednak...poza sądem gdzie sprawa toczyłaby się 10-15 lat , władze zaproponowały rozwiązanie, które potrwa 5 razy krócej, drogą administracyjną ( właśnie przy wsparciu władz)