Antoś po miesiącach rozłąki wrócił do domu. Niedługo później rodzinie zniszczono auto

W piątek informowaliśmy o - jak się zdawało - finale historii rodziny z Lwówka Śląskiego. Kilkumiesięczny Antoś, decyzją sądu, wrócił do rodziców. Wcześniej, tuż po porodzie, odebrano im możliwość opieki nad synem, wskazując na ich niepełnosprawności.
W sobotę Antoś po rozłące wrócił do domu rodzinnego, a w niedzielę jego babcia chciała zrobić dla niemowlaka zakupy. Duże zdziwienie i łzy w oczach pojawiły się, kiedy zauważyła włamanie do auta. Było w takim stanie, że nie było szansy na poruszanie się - chociażby przez zniszczenie stacyjki.
Jak poinformowała naszego reportera oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim, skradziono kilka rzeczy. Teraz policjanci z wydziału kryminalnego pracują nad znalezieniem sprawcy. Z kolei w mediach społecznościowych kilka osób zadeklarowało pomoc rodzinie poprzez przekazanie jej innego samochodu - zupełnie za darmo.
Sprawdź też: "Na front". Jest śledztwo w sprawie zniszczenia samochodu Ukrainki we Wrocławiu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

