Miasto usunie nielegalne napisy z Arkad. Koszt to ponad 300 tysięcy złotych

Miasto usunie graffiti z Arkad przy ulicy Świdnickiej. - Wyłoniliśmy wykonawcę, który do początku grudnia ma czas, żeby te Arkady wymyć, wyczyścić ze sprejowych bohomazów i zabezpieczyć odpowiednią powłoką antygraffiti na przyszłość. W tamtym miejscu mamy monitoring, będziemy ten monitoring poszerzać, żeby widzieć jeszcze więcej - mówi Arkadiusz Filipowski z Urzędu Miejskiego Wrocławia.
Całkowity koszt prac wyniesie ponad 300 tysięcy złotych. Skąd taka wielka cena? Odpowiada Arkadiusz Filipowski z Urzędu Miejskiego Wrocławia:
- Nasze pierwsze rozpoznanie cenowe wskazywało na jeszcze wyższą cenę co do tego, jakie rozpoznania robił Zarząd Zasobu Komunalnego. Ta cena jest konkurencyjna, to po prostu tyle kosztuje, to jest wyjątkowy materiał, to jest piaskowiec, specjalne techniki, piaskowiec, specjalne techniki, ludzie, więc tak, te usługi na wolnym rynku wyceniane są przez wykonawców z poszanowaniem wytycznych, które mamy od konserwatora. No i to kosztuje nas 300 tysięcy, to są koszty, które ponoszą wszyscy mieszkańcy po to, by ta przestrzeń nasza była ładna.
Wrocławskie Arkady w przyszłości zostaną odnowione i zyskają bardziej przyjazny charakter dla mieszkańców.
Miasto zapowiedziało, że w przyszłym roku, po zakończeniu Jarmarku Bożonarodzeniowego rozpocznie czyszczenie graffiti na ulicy Ruskiej na odcinku od placu Solnego do Kazimierza Wielkiego – ten fragment drogi ma zostać w przyszłości kompleksowo przebudowany i zazieleniony.
Przeczytaj także: Sąd odrzucił wniosek byłego wiceministra. B. Ciążyński miał pojechać służbowym autem na wakacje
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

