Wspólne szkolenia strażaków z Polski i Czech. Rozpoczynają się manewry medyczne „Proch” - Radio Wrocław

Wspólne szkolenia strażaków z Polski i Czech. Rozpoczynają się manewry medyczne „Proch”

Jakub Thauer
Jakub Thauer
| 8 miesiecy temu, 2025-10-15, 19:25
Wspólne szkolenia strażaków z Polski i Czech. Rozpoczynają się manewry medyczne „Proch” - Wspólne szkolenia strażaków z Polski i Czech. Rozpoczynają się manewry medyczne „Proch”.
Wspólne szkolenia strażaków z Polski i Czech. Rozpoczynają się manewry medyczne „Proch”.
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. RW

Urazy po upadku ze skał, wypadek na strzelnicy, a nawet odbieranie porodu. To zadania, które stoją przed strażakami z Polski i Czech, którzy rozpoczynają właśnie w powiecie karkonoskim manewry medyczne pod kryptonimem „Proch”. Jak mówi st. bryg. Andrzej Ciosk, komendant jeleniogórskiej PSP, w manewrach chodzi o to, by ciągle podnosić swoje umiejętności, które mogą się przydać w codziennej pracy:

- Szkolimy się po to, żeby polepszyć nasz warsztat, jeżeli chodzi o kwalifikowaną pierwszą pomoc. Wymieniamy się naszymi doświadczeniami, te wszystkie zadania mają aspekt odnajdywania się w terenie i najważniejsze – ćwiczenia pod okiem doświadczonych osób, instruktorów ratownictwa medycznego.

Przeczytaj: Jak chronić cywilów w czasie wojny? Ukraińscy samorządowcy doradzają Polakom

 

"Ta powtarzalność bardzo się przydaje"

Górskie tereny są szczególnie narażone na powodzie i pożary. Manewry pomogą jeszcze szybciej reagować i skuteczniej chronić mieszkańców oraz turystów. Zadania, jakie są stawiane przed strażakami, to sytuacje z codziennych działań, przekonuje st. bryg. Andrzej Ciosk:

- Zadania dotyczą sytuacji pożarowych. Mamy urazy, które mogą powstać w wyniku poruszania się w trudnym terenie – na skałach. Mamy też urazy związane z masywnymi krwotokami w wyniku postrzału. I mamy jedno z zadań polegające na tym, że będziemy uczestniczyć i odbierać poród.

Jak twierdzi asp. Rafał Jabłoński, Wojewódzki Koordynator Ratownictwa Medycznego, ćwiczeń związanych z pomocą medyczną nigdy dość:

- W straży pożarnej istnieje powiedzenie, że nie ma dwóch tych samych wyjazdów do zdarzeń. Niemniej jednak ta powtarzalność naprawdę się przydaje i bardzo często spotykamy się z tym samym. Natomiast ratownictwo medyczne jest na tyle ważne, ze warto powtarzać nawet te same czynności - mimo tego, że już mieliśmy z tym styczność wcześniej.

Ważne: Dyrektor szpitala na Borowskiej odwołany! W tle konflikt z personelem placówki

 

Czeski strażak: Dla nas te zdarzenia są nowością

Dla Czechów to okazja do podpatrzenia pracy naszych ratowników, mówi Jakub Menšík, strażak z Semili:

- My nie spotykamy się aż tak często z sytuacją, w której konieczne jest udzielanie przez nas pierwszej pomocy zakrojonej aż na taką skalę. Tutaj ćwiczone są takie sytuacje, które w przypadku polskich kolegów się zdarzają. Dla nas te zdarzenia są nowością.

Manewry potrwają do piątku, 17 października. Bierze w nich udział 35 zespołów z całej Polski oraz strażacy z Czech.

W regionie: Polanica-Zdrój stawia na bezpieczeństwo. Powstaje nowoczesne Centrum Zarządzania Kryzysowego


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.