Jacek Sutryk był gościem "Pary dla Dolnego Śląska". Prezydent miasta opowiedział o Strategii Wrocław 2050

Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia, był gościem „Pary dla Dolnego Śląska” w Radiu Wrocław we wtorek, 21 października, o godzinie 16.00. Tematem rozmowy była Strategia Wrocław 2050 – dokument, który pokazuje, jaki ma być Wrocław za 25 lat, jakie wartości są dla mieszkańców najważniejsze, jakie cele stawiamy sobie jako wspólnota i w jakim kierunku chcemy rozwijać miasto.
Strategia Wrocław 2050 zakłada, że obecnie ponad 70% podróży po mieście odbywa się samochodem, a w ciągu najbliższych 25 lat Wrocław ma stać się „wschodzącą metropolią europejską”, w której razem z sąsiednimi gminami będzie mieszkać około 1,5 mln osób; dokument przewiduje też rozwój sprawnego transportu publicznego, a Jacek Sutryk podczas rozmowy podkreślił, że stara się znaleźć złoty środek, pilnując zasad zrównoważonej mobilności:
- To oznacza, że od kierowców dostaję uwagi za rowery, od rowerzystów za samochody, a pewnie jeszcze przez kogoś dostaję komentarze za kogoś, ale ja szukam tego złotego środka.
Ja jestem za tym, żeby w mieście próbować jak najwięcej rzeczy uwspólniać, żeby nie budować konfliktów, żeby nie występować z pozycji bardzo egoistycznych.
Jest środowisko, które mówi: „My tylko będziemy jeździli autami, nie obchodzą nas rowerzyści.” Albo są rowerzyści, którzy mimo że robimy coraz więcej ścieżek rowerowych, mówią: „W ogóle pan nic nie zrobił.” Kiedy my mamy przecież twarde, kwantyfikowane dane, które pokazują, że sytuacja się zmienia.
Zmierzam do tego, że to jest pewna propozycja. To, czy my z tej propozycji skorzystamy, czy nie, to już inna sprawa.
Dlaczego tak bardzo pilnuję polityki zrównoważonej mobilności? Ponieważ wiem doskonale, że nie każdy może pozwolić sobie na rezygnację z samochodu. Ja sam zresztą najwięcej podróży realizuję autem.
Jeżeli ktoś ma jeszcze dwójkę, trójkę dzieci i ciągle pracuje we Wrocławiu, gdzie dzieci chodzą do szkoły, to przecież nie będziemy mu kazali pakować wszystkich na rower czy do cargo i jeździć po mieście rowerem. Tak się nie da. Może skorzystają z tej opcji, ale statystyczna większość raczej nie skorzysta.
Dlatego proszę pamiętać, że strategia ma za zadanie pokazać pewne rozwiązania, ale to my je będziemy operacjonalizować.
Jeśli chodzi o Plac Społeczny, prezydent Jacek Sutryk przyznał, że jeszcze nie wiadomo, w którą stronę pójdzie jego zagospodarowanie w ramach Strategii Wrocław 2050. Uważa, że to bardzo trudny i wymagający projekt, w którym dzisiaj wszystko jest możliwe:
– A czy ma tam powstać nowe osiedle? – [pyt. red.]
– Niekoniecznie. Nikt tego dzisiaj nie przesądził. Oczywiście ktoś może powiedzieć, że to może być taki szanghajski Putong, albo paryski La Défense, albo coś zupełnie innego, ale ja równie dobrze widzę tam na przykład teren, który mógłby stać się parkiem miejskim – największym tego typu w Europie. Chcę powiedzieć, że jesteśmy na etapie, w którym każda wizja jest możliwa do realizacji. Strategia tego nie rozstrzyga. Mówi jedynie o pewnych ramach, ale nie przesądza o wyborze kierunku.
- Szalony prezydent Jacek Sutryk, który wszystko chce zazielenić, nawet na placu Społecznym chce zrobić największy w Europie park. [mówi red.]
- Mnie się ta opcja, przyznam, podoba. U nas samo ścisłe centrum zmienia się, ale z zupełnie innych powodów. To, że mamy tam do czynienia z innym profilem mieszkańca, wpisuje się w europejski, a pewnie i światowy trend – centra miast zmieniają swoją funkcję. Proszę pamiętać, jak zasiedlał się Wrocław po II wojnie światowej. Wszyscy koncentrowali się w centrum, bo po pierwsze była tam najlepsza substancja, najmniej zniszczona w wyniku działań wojennych, a po drugie – tam było dużo ludzi i było w miarę bezpiecznie.
Wtedy nikt nie myślał o mieszkaniach na umownym Zalesiu czy Zaciszu. Tego procesu oczywiście nie zatrzymamy, ale jeśli chodzi o zieleń – a tego będę bronił jak niepodległości – to wpychamy się, kolokwialnie mówiąc, wszędzie. Wpychamy się do centrum miasta, bo to nie jest tylko opcja na plac społeczny. Za chwilę będziemy zazieleniać teren przed Centrum Historii Zajezdnia. Podobnie, co zrobiliśmy z Nowym Targiem.
