Czy Piotr Karwan straci mandat? Prawnicy badają, czy sejmikowy radny PiS złamał prawo

Czy Piotr Karwan, radny dolnośląskiego sejmiku, straci swój mandat? Wrocławski dziennikarz Marcin Torz ujawnił, że firma, w której miał on udziały, wygrała w marcu 2024 roku przetarg na budowę bolesławieckiej filii Ośrodka Ruchu Drogowego. Zgodnie z prawem radny nie może prowadzić działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia województwa. Piotr Karwan uważa, że prawa nie złamał i odsyła do sejmikowych prawników:
- Bo jeżeli byłby jakiś konflikt, tutaj służby posiadają wszelkie informacje i mogą wypowiedzieć się dokładnie na ten temat. Ja jeszcze raz pragnę podkreślić, że tutaj żadnego złamania prawa nie było.
- W przeciągu dwóch miesięcy od wyborów, od zaprzysiężenia mnie na radnego, zaprzestałem działalności w tej firmie i nie jestem z nią związany.
Przeczytaj: Koniec z nocną sprzedażą alkoholu w Wałbrzychu! Radni miasta zdecydowali
Przewodniczący sejmiku czeka na opinię prawną
Sprawa nie jest oczywista. Firma wygrała przetarg w marcu 2024 roku, kiedy Piotr Karwan był radnym. Pod koniec kwietnia skończyła się kadencja sejmiku, więc przestał nim być, ale ponownie zaprzysiężony został na tę funkcję już w maju. Jerzy Pokój, przewodniczący sejmiku, czeka na opinię prawną, która to rozstrzygnie:
- Nie ma w 100% takiego poświadczenia, że on musi zdać. To jest sprawa teraz już tylko prawna. Jeżeli dostanę wykładnię, która będzie jednoznaczna - na razie jej nie mamy - podejmiemy właściwą decyzję.
- Jeżeli będzie mówiła o jakichkolwiek nieprawidłowościach, to oczywiście decyzja jest jednoznaczna. Tu nie ma czegoś, co możemy schować pod poduszkę, nie.
Zgodnie z kodeksem wyborczym, w przypadku kolizji pracy z mandatem, radny musi zrzec się albo mandatu, albo działalności gospodarczej. Ma na to 3 miesiące od dnia zaprzysiężenia. Piotr Karwan w lipcu przepisał udziały w firmie na swoją córkę. Przewodniczący sejmiku zlecił analizę prawną w tej sprawie. Ma być gotowa pod koniec przyszłego tygodnia.
Polityka: Rządy "twardej pięści" w Dusznikach-Zdroju. Nowa burmistrz uderzyła swojego kontrkandydata podczas awantury w restauracji
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

