Wkrótce zniknie Zakład Linii Kolejowych w Wałbrzychu. Co z przyszłością pracowników?

Dołączą sześć zakładów linii kolejowych w całej Polsce do sześciu sąsiadujących. W ramach takiej reorganizacji Polskich Linii Kolejowych zniknie między innymi zakład w Wałbrzychu. Jego załoga niepokoi się wizją utraty pracy lub koniecznością przeprowadzki do innych miast, przyznaje Pan Krzysztof, pracownik zakładu:
- To może oznaczać, że zakład wrocławski będzie miał duży teren do rozdysponowania i tą pracę możemy dostać albo we Wrocławiu, albo nawet w ościennych zakładach, czyli Opole, Zielona Góra. I wiadomo, że każdy z nas nie jest w stanie sprostać takim wymaganiom ze względów technicznych, czyli dojazdowych albo rodzinnych.
Sprawdź: Nie ma ich na lekcjach, bo autobus notorycznie się spóźnia. Problem dotyczy 200 uczniów
PKP PLK zapewnia: Nie planujemy żadnych zwolnień pracowników
Podział spółki w skali kraju ma być zbliżony do podziału administracyjnego województw. To rozwiązanie ma poprawić efektywność zarządzania, wyjaśnia Radiu Wrocław Marta Pabiańska z zespołu prasowego PKP PLK:
- Współpraca z władzami wojewódzkimi i samorządowymi stanie się łatwiejsza i bardziej efektywna. Integracja zakładów umożliwi nam też zarządzanie długimi odcinkami linii kolejowych w ramach mniejszej liczby zakładów. To pozwoli na utrzymywanie jednolitych parametrów na całych trasach, a także szybsze reagowanie na potrzeby eksploatacyjne.
W odpowiedzi na obawy o utratę zatrudnienia centrala spółki zapewnia, że pracownicy otrzymają propozycje pracy w nowej strukturze. Możliwa będzie także praca zdalna z Wałbrzycha. Marta Pabiańska przekonuje, że "potencjał kadrowy" spółki ma zostać utrzymany, a podejście do pracowników będzie indywidualne:
- Zapewniamy, że nie planujemy żadnych zwolnień pracowników. Każdy pracownik otrzyma propozycję pracy w nowej strukturze. Forma i miejsce będą uzgadniane indywidualnie z uwzględnieniem potrzeb pracowników. Przewidujemy także możliwość świadczenia pracy z Wałbrzycha bez konieczności dojazdów codziennych do zakładu linii kolejowych we Wrocławiu.
W regionie: Spór o krzyż w legnickim ratuszu trwa. PiS i Ordo Iuris żądają jego powrotu na salę obrad
Wałbrzyscy radni apelują o zmianę decyzji
Deklaracje nie uspokajają załogi. Za utrzymaniem zakładu wstawili się wałbrzyscy radni i okoliczni samorządowcy, którzy wystosowali do władz spółki i ministerstw szereg apeli. Zdaniem Piotra Sosińskiego, Radnego Miejskiego Wałbrzycha, to kolejny przykład likwidacji przez połączenie:
- Taki zakład ma być tylko jeden na poziomie województwa. Dotychczasowe przestaną istnieć. Utraci się to całe know-how, które posiadali pracownicy. Utraci się też relacje z samorządami. To kolejny wymiar polityki rozwoju aglomeracyjnego. Liczą się tylko wielkie miasta - Warszawa, Poznań, Wrocław - kosztem małych ośrodków.
Władze miasta wraz z lokalnymi parlamentarzystami rozmawiały z przedstawicielami ministerstwa w Warszawie. Na razie jednak nic nie wskazuje na zmianę planu. Reorganizacja ma wejść w życie w 2026 roku.
Ważne: Kolejna dolnośląska miejscowość z wodą niezdatną do picia. Alert dla powiatu dzierżoniowskiego
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
