Brutalny atak na trzech przypadkowych mieszkańców Wrocławia. 31-latek usłyszał zarzuty - Radio Wrocław

Brutalny atak na trzech przypadkowych mieszkańców Wrocławia. 31-latek usłyszał zarzuty

Piotr Lipieta
Piotr Lipieta
| 7 miesiecy temu, 2025-11-12, 11:20
Brutalny atak na trzech przypadkowych mieszkańców Wrocławia. 31-latek usłyszał zarzuty - 31-letni Sylwester S. został zatrzymany przez policjantów. Teraz grozi mu do 3 lat więzienia.
31-letni Sylwester S. został zatrzymany przez policjantów. Teraz grozi mu do 3 lat więzienia.
Fot: KMP Wrocław

Do trzech brutalnych napaści doszło pod koniec października we Wrocławiu. Według ustaleń policji, 31-letni Sylwester S. zaatakował bez żadnego powodu przypadkowe osoby. Bił przechodniów pięściami po twarzy, a jednego z nich także kopał, powodując u wszystkich obrażenia ciała.

Przeczytaj: Legnickie szkoły dla dorosłych wyłudzały dofinansowania? Miasto mogło stracić nawet 2 mln złotych rocznie

Pierwszą ofiarą był mężczyzna, którego Sylwester S. uderzył w tył głowy i w twarz. - Pokrzywdzony miał wybroczyny pod okiem i na czole oraz zadrapania. Drugi z napadniętych doznał złamania kości nosowej i urazu głowy, po tym jak został uderzony w twarz. Trzeci mężczyzna został pobity i kopany po brzuchu – miał stłuczoną wargę i obrażenia głowy oraz śródbrzusza - podkreśla Karolina Stocka-Mycek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Zaatakował bo... chciał wyładować emocje

Podczas przesłuchania Sylwester S. przyznał się do winy. Powiedział śledczym, że zaatakował ludzi, bo chciał „wyładować emocje”. Jak się okazało, zaledwie dwa tygodnie wcześniej wyszedł z więzienia, gdzie odbywał karę za przestępstwa związane z narkotykami i groźbami.

Za swoje zachowanie może teraz trafić z powrotem za kratki, nawet na trzy lata. Oprócz tego sąd może nakazać mu zapłacenie pieniędzy poszkodowanym. Prokuratura uznała, że sprawa ma charakter chuligański i będzie prowadzona z urzędu, mimo że takie przestępstwa zwykle ścigane są tylko na wniosek ofiary.

Czy atak był motywowany politycznie? Mamy komentarz prokuratury

SOS Wrocław, stowarzyszenie które zbiera obecnie podpisy pod wnioskiem o referendum ws. odwołania prezydenta Wrocławia oraz rady miejskiej informuje, że jednym z zaatakowanych przechodniów był wolontariusz stowarzyszenia. Mężczyzna był w drodze do pracy. - Wolontariusz na chwilę przed atakiem został zawołany z imienia, nazwiska i jego przynależności partyjnej, a następnie został pobity i skopany po głowie - czytamy na profilu SOS Wrocław. Jak dodają aktywiści, napaść miała być "skutkiem mowy nienawiści i pogardy, jaką od miesięcy serwują władze miasta wobec osób zaangażowanych w inicjatywę referendalną".

Jak powiedziała Karolina Stocka-Mycek w rozmowie z Radiem Wrocław, na tym etapie śledztwa nie ma żadnych wątków, które wskazują, że agresor znał poszkodowane osoby. - Nic nie wskazuje na to, że znał te osoby. Według informacji które mamy na tym etapie śledztwa, byli to całkowicie przypadkowi mieszkańcy - dodaje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Warto zobaczyć: Niezwykła zorza polarna na Dolnym Śląsku! Zobaczcie wyjątkowe zdjęcia

 


Komentarze (3)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~/// 2025-11-13 09:21:24 z adresu IP: (185.164.xxx.xxx)
z takiego elementu człowieka już nie będzie . powinien być sznurek , ale skoro nie można to chociaż kastracja żeby nie rozsiewał swoich genów .
~Carny Bąkiewicz 2025-11-12 13:50:55 z adresu IP: (2a02:a318:40e9:6d80:5d59:x:x:x)
No Sylwester S. To takie Afrykańskie i Arabskie imię. Po kolorze skóry na rękach widać że gość jest carny.
~Zenon 2025-11-13 11:59:47 z adresu IP: (193.28.xxx.xxx)
A Sylwester Stallone też?