Ostateczna decyzja ws. głośnej inwestycji w Szklarskiej Porębie. "Nigdy w życiu, nie pasuje tutaj"

Nie będzie wieży widokowej, ani ścieżki w koronach drzew na Zakręcie Śmierci, w Szklarskiej Porębie. To ostateczna decyzja zarówno Lasów Państwowych, jak i dwóch gmin, na styku których leży to historyczne miejsce.
Wrocław: Jest przełom w sprawie tramwaju na Jagodno. "Przewidujemy realizację w dwóch etapach"
Protesty mieszkańców od samego początku
Dwóch inwestorów miało w planach wybudowanie na Zakręcie Śmierci, dwóch różnych obiektów. Jeden projekt zakładał czterdziestometrową, metalową wieżę widokową, natomiast drugi - drewniany obiekt ze ścieżka w koronach drzew. - Zabudowa Zakrętu Śmierci od samego początku wywoływała falę protestów mieszkańców okolicy, dlatego władze powiedziały – "nie" - mówi zastępca burmistrza Szklarskiej Poręby – Iwona Białas.
- Jednogłośnie wyraziliśmy swoją opinie rok temu, zarówno burmistrz miasta, jak i rada miejska – jesteśmy przeciwni, mimo że plany zezwalają na tego typu budowle.
- Nie wyobrażam sobie, żeby taka inwestycja mogła powstać na terenie jednej gminy, przy sprzeciwie innej gminy. Jeżeli nie będzie zgody Szklarskiej Poręby, nie będziemy występować przeciwko nim. - dodaje wójt Starej Kamienicy, Mariusz Marek. - Decyzja Dyrektora Lasów Państwowych definitywnie zamyka możliwość zabudowy terenu wokół Zakrętu Śmierci. – mówi nadleśniczy Nadleśnictwa Szklarska Poręba, Jakub Tomza:
- Projekt ze względu na walory turystyczne, krajobrazowe, przyrodnicze i historyczne tego miejsca nie wpisuje się – stąd taka decyzja. Tam miasto Szklarska Poręba wybudowała punkt widokowy, który wymaga pewnego odsłonięcia, ale jest wystarczający w ocenie nadleśnictwa.
W regionie: Przepychanka burmistrz Dusznik-Zdroju z miejscowym radnym. Jest ruch prokuratury
Mieszkańcy mówią zdecydowane "nie" inwestycji w Szklarskiej Porębie
Inwestorzy rozważają możliwość zmiany lokalizacji planowanej inwestycji. Nieoficjalnie mówi się, że może to być Karpacz. Mieszkańcy od początku nie zgadzają się na wybudowanie w Szklarskiej Porębie ani ogromnej wieży widokowej, ani ścieżki w koronach drzew:
- Nie potrzeba dodatkowej atrakcji, naturalnie, fajnie.
- Z tego co wiem, w okolicy jest kilka wież. To co jest wystarczy, pięknie wtapia się w otoczenie, a wieża, to już nie.
- Nigdy w życiu bym czegoś takiego tutaj nie zrobiła, nie pasuje to tutaj.
Jeden z inwestorów przyznał naszemu reporterowi, że po protestach mieszkańców wycofuje się z planów budowy na Zakręcie Śmierci – mówi Rafał Urbanik z organizacji Kocham Góry.
- Usłyszeliśmy „nie”, trzy razy „nie” i szanujemy tą decyzje, ale szukamy, po prostu jesteśmy do dyspozycji. Chcielibyśmy wspólnie z radą miasta znaleźć lokalizacje, która będzie satysfakcjonować wszystkich.
Według planów miała tu powstać czterdziestometrowa wieża widokowa – inwestycja warta ponad pięćdziesiąt milionów złotych.
Więcej w materiale reportera Radia Wrocław, Jakuba Thauera:
Przeczytaj: Kłodzko: Polityczna awantura wokół starosty. "Osoby nieskuteczne nie powinny zajmować kluczowych stanowisk"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

