Problem z remontem DW 297 w powiecie lwóweckim. Wstrzymano prace, bo nie było zgody na wycinkę drzew

Remont drogi wojewódzkiej za ponad 200 milionów z pierwszymi kłopotami. Chodzi o odcinek łączący Jelenią Górę i Bolesławiec, a dokładnie fragment przy Pasieczniku. Wykonawca rozpoczął prace, ale do Urzędu Wojewódzkiego nie dotarły dokumenty z Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei. - Bez nich prace na drodze 297 zostały wstrzymane - mówi rzecznik DSDiK, Andrzej Padniewski:
- Zostaliśmy poproszeni przez Urząd Wojewódzki o uzupełnienie dokumentacji i w zakresie decyzji, którą Urząd Wojewódzki ma wydać dotyczącego wycinki drzew w okolicach tej drogi. Przebudowa implikuje oczywiście nasadzenie drzew, ale przede wszystkim poszerzenie jezdni.
Prace ruszą dopiero wtedy, gdy DSDiK otrzyma zgodę na wycinkę drzew
Chodzi o ponad setkę drzew. W konsekwencji, odcinek który do tej pory był zamknięty z powodu remontu, zostanie ponownie otwarty dla ruchu. Co sądzą o tej sytuacji mieszkańcy?
- Głupota totalna.
- Ciekawe czy nie okaże się z czasem, że nie mają wystarczających środków na pokrycie całości przebudowy.
- Wszystko jest źle. Jak zamyka się drogę to w ciągu tygodnia, prawda, coś tam się dzieje, a tu nic się nie dzieje. I co dalej będzie otwarta? I taka będzie?
- Ja jako kurier przejeżdżam tamtędy i były wycinane drzewa, także było utrudnienie.
- Ten odcinek w ogóle nie nadaje się do jazdy.
- Zamykanie głównej drogi prowadzącej do Lwówka czy do Bolesławca, no to jest wiadomo dla mieszkańców duże utrudnienie.
Dolnośląska Służba Dróg i Kolei nie jest w stanie stwierdzić, kiedy pojawi się pozwolenie na wycinkę drzew. Dopiero gdy dokumentacja będzie kompletna, prace ruszą dalej.
Ważne: Inwestycje drogowe w Czechach opóźnione? Wśród nich autostrada D11 w kierunku Polski
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

