Czad, wychłodzenie i upadki. Eksperci ostrzegają przed zimowymi zagrożeniami - Radio Wrocław

Czad, wychłodzenie i upadki. Eksperci ostrzegają przed zimowymi zagrożeniami

Dawid Dettlaff
Dawid Dettlaff
| 7 miesiecy temu, 2025-11-22, 13:01
Czad, wychłodzenie i upadki. Eksperci ostrzegają przed zimowymi zagrożeniami - Dolnośląskie SOR-y przyjmują wielu pacjentów po upadkach, a także tych z objawami hipotermii oraz zatrucia czadem.
Dolnośląskie SOR-y przyjmują wielu pacjentów po upadkach, a także tych z objawami hipotermii oraz zatrucia czadem.
Fot: RW (zdjęcie poglądowe)

Tlenek węgla, potocznie nazywany czadem, jest gazem bezwonnym i niewidocznym. W odpowiednim stężeniu może prowadzić do poważnego zatrucia, a nawet śmierci. - Jednym z podstawowych urządzeń zwiększających bezpieczeństwo jest czujnik dymu - przypomina mł. bryg. Tomasz Szwajnos z Komendy Miejskiej PSP we Wrocław:

- To jest takie urządzenie, które naprawdę nie kosztuje dużo, a może nam uratować życie. Dym wytwarza się w okresie pełnego spalania, tlenek węgla niepełnego spalania, jego nie widzimy, on może się wytworzyć wtedy, kiedy mamy niesprawne urządzenie grzewcze.

 

Służby podkreślają, że problem ten jest szczególnie widoczny w okresie grzewczym:

- Wtedy, kiedy używamy pieców w domach, na różne paliwo, czy to na gaz, czy na węgiel, czy na olej napędowy, opałowy. Przede wszystkim się wytwarza wtedy, kiedy coś działa nie tak, jak powinno – czyli jest nieserwisowane, niekontrolowane.

W skali kraju szacuje się, że każdego roku dochodzi nawet do 4 tysięcy przypadków zatrucia tlenkiem węgla. Szczególnie narażone są kobiety w ciąży – nawet krótkotrwała ekspozycja na czad może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia i życia zarówno matki, jak i dziecka.

Ważne: Nowe drogi kołowania i systemy odpraw. Lotnisko we Wrocławiu na półmetku historycznego remontu [ZDJĘCIA]

 

Poślizgnięcia mogą mieć bardzo poważne konsekwencje

W okresie zimowym do Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych trafia wielu pacjentów z urazami spowodowanymi poślizgnięciem się na oblodzonej nawierzchni. Zdaniem prof. Pawła Reicherta z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, u osób w podeszłym wieku nawet niewielki uraz może oznaczać konieczność operacji oraz kilkutygodniową rekonwalescencję:

- Pacjent dostaje złamania w wyniku urazu, czyli że się przewraca. Jeżeli wyeliminujemy upadki, nie będzie tych złamań, żeby je wyeliminować niezbędna jest aktywność fizyczna.

W okresie zimowym wyraźnie wzrasta liczba zgłoszeń pacjentów z urazami i złamaniami spowodowanymi poślizgnięciem:

- Jeżeli w okresie letnim jest to jedno złamanie dziennie, to w okresie zimowym czterech/ pięciu pacjentów ze złamaniami osteoporotycznymi codziennie trafia na Szpitalny Oddział Ratunkowy.

Warto w tym okresie poruszać się wyjątkowo ostrożnie i zadbać o odpowiednie obuwie dostosowane do panujących na zewnątrz warunków.

Polecamy: Ruszył Jarmark Bożonarodzeniowy na wrocławskim rynku! "Kojarzy mi się z rodziną i przyjaciółmi"

 

Porażające statystyki. 600 zgonów rocznie z powodu wychłodzenia

Zimą odnotowuje się wiele przypadków wychłodzenia organizmu, a do hipotermii może dojść nawet przy dodatnich temperaturach. W Polsce każdego roku z powodu wychłodzenia umiera nawet około 600 osób. O szczegółach opowiada ratownik medyczny Weronika Woźniak.

- Jakie grupy osób są najbardziej narażone? To oczywiście osoby w kryzysie bezdomności, osoby pod wpływem alkoholu i również osoby starsze, wychudzone, chore, mają zaburzone mechanizmy termoregulacji, co wpływa na wychłodzenie organizmu i na rozwijającą się hipotermię.

Nie należy lekceważyć symptomów wychłodzenia – objawy mogą być mylące. Drżenie mięśni, senność, osłabienie czy dezorientacja. W bardziej zaawansowanym stadium może dojść również do zaburzeń mowy, utraty przytomności, a nawet zatrzymania krążenia.

Sprawdź: 170 pisarzy na tegorocznych Wrocławskich Targach Dobrych Książek. Będzie wiele głośnych nazwisk


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.