Wielki powrót Górnika. Koszykarze z Wałbrzycha odrobili 19 punktów straty

Po pierwszej kwarcie wydawało się, że Górnik nie będzie miał czego szukać w Szczecinie. Wałbrzyszanie przegrali tę część meczu 7:24. Na początku drugiej kwarty mieli najgorsze w meczu 19 punktów straty. Od tego momentu wszystko się jednak odmieniło i to koszykarze Andrzeja Adamka przejęli kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie.
Wałbrzyszanie zatrzymali szybki atak szczecinian i postawili strefę 2-3, która zmieniła mecz. - Dobrze kontrolowaliśmy piłkę i tempo gry. Popełniliśmy tylko 8 strat. Słabiej dzieliliśmy się piłką, mieliśmy tylko 11 asyst. Waleczność, 15 zbiórek w ataku i też dobre ustawienie w pewnych momentach na boisku spowodowało to, że udało nam się odnieść w tym bardzo ciężkim spotkaniu zwycięstwo - mówił na pomeczowej konferencji prasowej trener Andrzej Adamek.
King Szczecin - Górnik Zamek Książ Wałbrzych 64:77 (24:7, 12:23, 14:20, 14:27)
King: Przemysław Żołnierewicz 13, Ondrej Hustak 10, Nemanja Popovic 10, Tomasz Gielo 9, Anthony Roberts 8, Jeremy Roach 4, Jovan Novak 4, Noah Freidel 3, Mateusz Kostrzewski 3, Max Egner 0.
Górnik: Lovell Cabbil Jr. 24, Tauras Jogela 11, Marc Garcia 8, Barret Benson 8, Ikeon Smih 8, Kacper Marchewka 6, Dariusz Wyka 5, Grzegorz Kulka 4, Avery Anderson III 3, Adam Łapeta 0.
Przeczytaj także: Odmieniony po przerwie Śląsk Wrocław wygrał z Twardymi Piernikami Toruń
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

