Wałbrzyscy curlerzy poza Igrzyskami. Trudna przeprawa Polaków

Zespół skipa Konrada Stycha, który na co dzień reprezentuje Wałbrzyski Klub Curlingowy, nie odniósł jeszcze w Kelownie zwycięstwa. Debiutujący w olimpijskich kwalifikacjach Polacy przegrali kolejno z Koreą Południową 5:7, Filipinami 3:9, Japonią 7:10, USA 4:7, Holandią 2:9, a także Chinami 0:7.
Po pięciu seriach gier Polska zajmuje ostatnie, ósme miejsce w stawce i nie ma już szans na awans do igrzysk. Biało-czerwonych czeka jeszcze jedno spotkanie - z Nową Zelandią.
Trzy najlepsze zespoły po siedmiu meczach zagrają ze sobą o kwalifikację. Dwie najlepsze z nich uzyskają przepustkę do turnieju olimpijskiego.
Występ w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo mają już zapewniony męskie reprezentacje: Włoch, Wielkiej Brytanii, Kanady, Szwecji, Szwajcarii, Niemiec, Norwegii i Czech.
PRZECZYTAJ: Maraton we Wrocławiu wróci w 2027 roku?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

