Spalarnia i biogazownia w okolicach Kłodzka? Władze przekonują: Będzie taniej dla mieszkańców - Radio Wrocław

Spalarnia i biogazownia w okolicach Kłodzka? Władze przekonują: Będzie taniej dla mieszkańców

Jarosław Wrona
Jarosław Wrona
| Pół roku temu, 2025-12-15, 06:34
Spalarnia i biogazownia w okolicach Kłodzka? Władze przekonują: Będzie taniej dla mieszkańców - Spalarnia i biogazownia w okolicach Kłodzka?
Spalarnia i biogazownia w okolicach Kłodzka?
Fot. Jarosław Wrona

Według włodarzy gmin, które wchodzą w skład klastra energii ARES w powiecie kłodzkim, spalarnia, biogazownia i stacja przeładunkowa odpadów dadzą niższe rachunki za gospodarowanie odpadami, ogrzewanie, a nawet energię elektryczną. Inwestycje mogłyby się rozpocząć za 5 lat, wcześniej samorządy muszą przede wszystkim pozyskać pieniądze lub inwestorów. Przekonać trzeba też mieszkańców, dlatego planowane są akcje edukacyjne.

- Nie dość, że mieszkańcy muszą płacić ogromne środki, to my mimo wszystko musimy z budżetów gmin co roku ogromne środki również do tego systemu dokładać. Myślimy o biogazowniach, myślimy również o innych tego typu rzeczach, które spowodują, że ta opłata za śmieci, za wywóz, za utylizację, za zagospodarowanie będzie po prostu mniejsza - tłumaczy Mateusz Jellin, burmistrz Polanicy-Zdroju i przewodniczący klastra.

Jak przyznał Radiu Wrocław Michał Piszko, burmistrz Kłodzka, jedną z trzech potencjalnych lokalizacji budowy spalarni jest teren obecnej ciepłowni w Kłodzku. Obiekt przyniósłby korzyści dla budżetu miasta i kieszeni mieszkańców:

- Odpady potanieją. Na tym terenie, na którym będzie zlokalizowany taki obiekt, to jest kwestia też wpływów podatkowych. To jest produkcja ciepła, ponieważ odpadem ze spalania w takiej instalacji jest ciepło, które można by wykorzystać na przykład na ogrzanie sieci miejskiej.

Sprawdź też: Około 130 milionów złotych. Tyle ma kosztować pierwsza część obwodnicy Złotoryi

 

"Spalarnia to dobra rzecz, tylko nikt jej nie chce koło siebie"

Jak dodał Michał Piszko, do spalarni konieczny byłby osobny dojazd bezpośrednio z DK33, można też wykorzystać linię kolejową przebiegającą w pobliżu. Obiekt musiałby być też hermetyczny, by chronić mieszkańców przed odorem. Mieszkańcy Kłodzka już teraz za wywóz odpadów płacą 46 złotych od osoby, ale zdania co do takich instalacji są podzielone:

- Nie jestem przeciwna temu, wydaje mi się, że to byłoby naprawdę dobre.
- Spalarnia to dobra rzecz, tylko nikt jej nie chce koło siebie.
- Na pewno byłoby to korzystne, bo mamy dosyć duże opłaty za śmieci.
- Obawiam się tych wszystkich spalin. Ja nie wierzę do końca, że to wszystko jest takie ekologiczne i takie czyste.

- Ja nie jestem za takimi obiektami blisko miasta. Tam są przecież działki, ludzie tam mają domki jednorodzinne.
- Biorąc pod uwagę ekonomiczne względy na pewno, ale jeżeli chodzi o środowiskowe, to lepiej, żeby nie było tego.

3 lata temu w Kłodzku mówiło się o spalarni odpadów niebezpiecznych, teraz miałaby to być spalarnia odpadów komunalnych. Jeśli zapadną decyzje, to proces budowy tego typu instalacji może potrwać od 5 do 8 lat. Więcej o planowanych inwestycjach w powiecie kłodzkim będziemy mówić w popołudniowym programie Para dla Dolnego Śląska po godzinie 16:00.

Członkami Klastra Energii ARES są: Powiat Kłodzki, Międzylesie, Stronie Śląskie, Radków, Polanica-Zdrój, Szczytna, Lewin Kłodzki, Lądek-Zdrój, Kudowa-Zdrój, Gmina Kłodzko, Bystrzyca Kłodzka oraz Duszniki-Zdrój.

Polecamy: Radio na Czterech Łapach! Odwiedziliście nas przy Karkonoskiej


Komentarze (6)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Majk 2025-12-17 11:10:15 z adresu IP: (83.10.xxx.xxx)
Spalarnia ma ogrzewać osiedla i wodę do mycia, bo o to chodzi przy biogazowni...
~Tylko Braun Stop POPIS 2025-12-17 07:24:01 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Skoro, jak twierdzą eksperci, z konina spalarni wydobywa się czyste powietrze, to dlaczego nie wprowadza się takich filtrów na kominy dla prywatnych domów, które mają piece na węgiel? Przecież filtr na dym z węgła jest prostszy, niż w przypadku spalania plastiku... Odpowiedź: węgiel ma być wycofany, bo Eurokołchoz tak postanowił, a ekoświry muszą zarabiać kasę na promocji OZE.
~Włodzimierz 2025-12-16 20:47:36 z adresu IP: (2a00:f41:703a:11ae:6426:x:x:x)
W miejscowości, która ma duże problemy ze smogiem budowanie dodatkowo spalarni śmieci to bardzo kiepski pomysł. Nawet jeśli powstanie takiego zakładu miałoby jakiś pozytywny rezultat ekonomiczny, to dyskomfort dla mieszkańców znacząco przeważa
~Nick 2025-12-15 18:29:44 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
A dlaczego ci co wymyślają lokalizacje pod takie spalarnie nie zrobią ich u siebie pod domem. Pierwsze pytanie dla takiego, co chce spalarnię zrobić, czy Pan/Pani tu mieszka, czy ma Pan dzieci, czy podpisze Pan zobowiązanie, że jak już będzie miał Pan kasę za wybudowanie spalarni i jej przeforsowanie i ona powstanie nadal będzie Pan tu mieszkał? Łatwo jest oceniać mieszkańców, którzy nie chcą toksycznego przedsięwzięcia, bo się po prostu boją o swoje życie i zdrowie, o życie i zdrowie swoich dzieci, których nie stać na wyrzucanie pieniędzy w błoto i zmianę miejsca zamieszkania, kto kupi dom pod spalarnią śmieci i za jakie pieniądze? Miejsce na spalarnię to centra i przedmieścia największych miast w kraju. Wybudujcie spalarnię w centrum dużego miasta, blisko willi najbogatszych i najbardziej uświadomionych ludzi, wtedy będzie możliwe, że będzie ona bezpieczna. W prowincjonalnym mieście i na wsiach nie ma kto kontrolować, dlatego takie prowincjonalne lokalizacje są wybierane na szkodliwe inwestycje. WIOS-ie nie funkcjonują jak należy, nie działają, a jak już nakładają jakąś karę to śmieszną, a szkodliwości nie znikają, bo często brak fachowców, sami administratywiści. Pan specjalista nie zna dowodów naukowych, że spalarnia śmieci jest szkodliwa, a zna Pan dowody naukowe, że nie jest? W takim razie prosimy o przykłady i przedziały czasowe, w jakich te badania zostały przeprowadzone. Prosimy też o informacje na temat długości życia i występowania chorób u mieszkańców zamieszkujących tereny przy takiej spalarni śmieci. Ludzie się boją, bo wiedzą, że nikt ich nie obroni, urzędy wezmą kasę i potem mają ludzi gdzieś, bo liczy się kasa, nie zdrowie ludzi. A mądre przysłowie mówi, lepiej zapobiegać niż leczyć! Samorządy nie powinny dawać pozwoleń na budowę i warunków zabudowy dla domów, a potem dziwić się, że mądrzy ludzie nie chcą mieć pod swoim domem spalarni śmieci, przemysłu, czy autostrady.
~Janek 2025-12-15 08:15:08 z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
W Szwecji 30% energii produkuje się ze spalania śmieci. W centrum Wiednia stoi spalarnia. Problem polega na tym, że w Polsce jak coś nie działa to Państwo ma cię gdzieś tak więc nie dziwi protest mieszkańców
~Norman 2025-12-15 08:04:45 z adresu IP: (31.62.xxx.xxx)
Poczytajcie siebie Państwo szanowni mieszkańcy oraz włodarze ( choć Ci ostatni zapewne wiedzą) o wysypisku i spalarni w Gdańsku. Wystarczy wrzucić frazę wysypisko, odór oraz opinie mieszkańców. W promieniu do 5 km od wysypiska łącznie 6 dzielnic ( osiedli) odczuwa regularnie odór. Miasto wywaliło miliony na „ szczelną instalacje spalania”. Przez gminę przepływa strumień kasy na „unowocześnianie”. I tak od lat. I cudownie. Są posady. Jest kasa. Deweloperka szczęśliwa, buduje wokół kolejne osiedla. Tymczasem smród jak był jest. wystarczy wrzucić na otodom ile jest wystawionych mieszkań i w jakich osiedlach. Ps. Taniej za odpady? Serio? Jak wprowadzana była segregacja była ta sama płyta. Segregujcie będzie taniej. Ręka do góry kto płaci mniej.