Spalarnia i biogazownia w okolicach Kłodzka? Władze przekonują: Będzie taniej dla mieszkańców

Według włodarzy gmin, które wchodzą w skład klastra energii ARES w powiecie kłodzkim, spalarnia, biogazownia i stacja przeładunkowa odpadów dadzą niższe rachunki za gospodarowanie odpadami, ogrzewanie, a nawet energię elektryczną. Inwestycje mogłyby się rozpocząć za 5 lat, wcześniej samorządy muszą przede wszystkim pozyskać pieniądze lub inwestorów. Przekonać trzeba też mieszkańców, dlatego planowane są akcje edukacyjne.
- Nie dość, że mieszkańcy muszą płacić ogromne środki, to my mimo wszystko musimy z budżetów gmin co roku ogromne środki również do tego systemu dokładać. Myślimy o biogazowniach, myślimy również o innych tego typu rzeczach, które spowodują, że ta opłata za śmieci, za wywóz, za utylizację, za zagospodarowanie będzie po prostu mniejsza - tłumaczy Mateusz Jellin, burmistrz Polanicy-Zdroju i przewodniczący klastra.
Jak przyznał Radiu Wrocław Michał Piszko, burmistrz Kłodzka, jedną z trzech potencjalnych lokalizacji budowy spalarni jest teren obecnej ciepłowni w Kłodzku. Obiekt przyniósłby korzyści dla budżetu miasta i kieszeni mieszkańców:
- Odpady potanieją. Na tym terenie, na którym będzie zlokalizowany taki obiekt, to jest kwestia też wpływów podatkowych. To jest produkcja ciepła, ponieważ odpadem ze spalania w takiej instalacji jest ciepło, które można by wykorzystać na przykład na ogrzanie sieci miejskiej.
Sprawdź też: Około 130 milionów złotych. Tyle ma kosztować pierwsza część obwodnicy Złotoryi
"Spalarnia to dobra rzecz, tylko nikt jej nie chce koło siebie"
Jak dodał Michał Piszko, do spalarni konieczny byłby osobny dojazd bezpośrednio z DK33, można też wykorzystać linię kolejową przebiegającą w pobliżu. Obiekt musiałby być też hermetyczny, by chronić mieszkańców przed odorem. Mieszkańcy Kłodzka już teraz za wywóz odpadów płacą 46 złotych od osoby, ale zdania co do takich instalacji są podzielone:
- Nie jestem przeciwna temu, wydaje mi się, że to byłoby naprawdę dobre.
- Spalarnia to dobra rzecz, tylko nikt jej nie chce koło siebie.
- Na pewno byłoby to korzystne, bo mamy dosyć duże opłaty za śmieci.
- Obawiam się tych wszystkich spalin. Ja nie wierzę do końca, że to wszystko jest takie ekologiczne i takie czyste.
- Ja nie jestem za takimi obiektami blisko miasta. Tam są przecież działki, ludzie tam mają domki jednorodzinne.
- Biorąc pod uwagę ekonomiczne względy na pewno, ale jeżeli chodzi o środowiskowe, to lepiej, żeby nie było tego.
3 lata temu w Kłodzku mówiło się o spalarni odpadów niebezpiecznych, teraz miałaby to być spalarnia odpadów komunalnych. Jeśli zapadną decyzje, to proces budowy tego typu instalacji może potrwać od 5 do 8 lat. Więcej o planowanych inwestycjach w powiecie kłodzkim będziemy mówić w popołudniowym programie Para dla Dolnego Śląska po godzinie 16:00.
Członkami Klastra Energii ARES są: Powiat Kłodzki, Międzylesie, Stronie Śląskie, Radków, Polanica-Zdrój, Szczytna, Lewin Kłodzki, Lądek-Zdrój, Kudowa-Zdrój, Gmina Kłodzko, Bystrzyca Kłodzka oraz Duszniki-Zdrój.
Polecamy: Radio na Czterech Łapach! Odwiedziliście nas przy Karkonoskiej
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

