Gorszy początek i lepsza druga połowa roku. Jaki był 2025 dla turystycznych atrakcji ziemi kłodzkiej? - Radio Wrocław

Gorszy początek i lepsza druga połowa roku. Jaki był 2025 dla turystycznych atrakcji ziemi kłodzkiej?

Jarosław Wrona
Jarosław Wrona
| 7 miesiecy temu, 2025-12-30, 21:03
Gorszy początek i lepsza druga połowa roku. Jaki był 2025 dla turystycznych atrakcji ziemi kłodzkiej? - Jaki był 2025 rok dla turystycznych atrakcji ziemi kłodzkiej?
Jaki był 2025 rok dla turystycznych atrakcji ziemi kłodzkiej?
Fot. Jarosław Wrona

Statystyki mijającego roku pokazują, że ruch turystyczny na terenach dotkniętych powodzią wrócił do normy. Na ziemi kłodzkiej w skali roku odnotowano niewielki spadek liczby turystów. W Jaskini Niedźwiedziej w Kletnie koło Stronia Śląskiego trudny był początek roku, powiedział Radiu Wrocław Artur Sawicki, dyrektor jaskini:

– Może niefortunne terminy ferii, problemy z dojazdem do Jaskini Niedźwiedziej - to wszystko skutkowało tym, że tak do czerwca mieliśmy straty widoczne. Rok kończymy nie najgorzej, ze stratą około 5 tysięcy turystów. Z optymizmem patrzymy na rok nadchodzący.

Jak podkreślił Maciej Szymczyk, dyrektor Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju, kluczowe były akcje promocyjne bezpośrednio po powodzi. Te uświadamiały, że tylko niewielka część ziemi kłodzkiej została dotknięta kataklizmem. Turyści do dusznickiej papierni wrócili już pod koniec 2024 roku. W roku bieżącym trendy były zależne od pogody:

– Jeśli była doskonała pogoda, to raczej wybierali te atrakcje w terenie. Jeśli z kolei padał deszcz, faktycznie muzeum pękało w szwach. Jeśli chodzi o frekwencję, to jest bardzo zbliżona do ubiegłorocznej. Minimalny, poniżej jednego procenta spadek.

Głogów: Dawne kino Jubilat po kompleksowej modernizacji. Co teraz się tam znajdzie?

 

Wakacyjne miesiące były kluczowe dla wielu miejsc

Spadek liczby turystów w pierwszej połowie roku zanotowano też w Parku Narodowym Gór Stołowych, ale nie ze względu na powódź, a na pogodę, tłumaczy Bartłomiej Jakubowski, dyrektor parku:

– Takie odbicie się po tym pierwszym półroczu zauważyliśmy od 15 lipca. Pojawiły się dobre warunki pogodowe, było ciepło, przyjemnie. Możemy powiedzieć, że ruch mieliśmy nie mniejszy niż w roku 2024, czyli możemy mówić o tym 1,2 mln - 1,3 mln turystów.

– Od czerwca rzeczywiście notowaliśmy duży skok. Przyszła ta fala zarówno szkół, wycieczek zorganizowanych i tak dalej. Całkiem fajnie nam się rok skończył. Jak sprawdzałem przed chwilą statystyki, to około 175 tysięcy osób nas odwiedziło - podkreślił z kolei Daniel Jakubowski, dyrektor Twierdzy Kłodzko.

Zauważalny jest też trend demograficzny. Grupy szkolne są mniej liczne, mniej jest też rodzin z dziećmi. Wzrasta za to liczba seniorów odwiedzających atrakcje regionu. Ponadto atrakcje ziemi kłodzkiej odwiedza coraz więcej turystów z Czech.

Przeczytaj też: Rewolucja w pisowni już od stycznia. Prof. Miodek: "Postanowiliśmy ułatwić ludziom życie"


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.