Legnica: Od tygodnia marzną we własnych mieszkaniach. Odcięto im gaz po usterce
Od tygodnia walczą o przetrwanie we własnych mieszkaniach. W jednej z kamienic przy ulicy Nowy Świat w Legnicy odcięto gaz po tym, jak 27 grudnia doszło do rozszczelnienia instalacji. Usterkę naprawiono, ale zgodnie z procedurami ściągnięto liczniki i - dopóki nie zostaną znów zamontowane - nie można włączyć gazu. Do dziś nikt nie pojawił się na miejscu.
Przeczytaj: Spowodował wypadek, w którym ranni zostali policjanci. Zarzuty dla 35-latka z Chojnowa
"Dogrzanie mieszkań graniczy z cudem" - mówią mieszkańcy
Mieszkańcy, mimo włączonych grzejników elektrycznych, marzną w pokojach, w których jest zaledwie 10 stopni Celsjusza. - Dogrzanie mieszkań w tak starej kamienicy graniczy z cudem! - mówi pan Waldemar. Musiał on wywieźć swoją żonę, która przeszła zabieg resekcji płuca, do rodziny we Wrocławiu. Przebywanie w takiej temperaturze zagrażało jej życiu i zdrowiu:
- Wilgoć teraz odczuwalna już nawet przy oddychaniu, masakra. Musiałem chorą żonę wywieźć do Wrocławia do rodziny. Od 40 lat nie ma połowy płuc i ma dren w plecach. Wymaga ciepłego, suchego pomieszczenia i stałej opieki. A ja tu próbuję przeżyć.
Sprawdź też: Jedno kliknięcie kosztowało go 90 tysięcy złotych! 41-latek chciał tylko sprzedać przedmiot za 60 zł
Ciepło wróci do mieszkań jeszcze w środę?
Zarządca nieruchomości zapewnia, że niezwłocznie wystąpił z niezbędną dokumentacją do Polskiej Spółki Gazowniczej, by - pomimo długiego weekendu - jak najszybciej ktoś pojawił się na miejscu i zajął się sprawą. Na procedury i dni wolne od pracy nie mają jednak wpływu, mówi Marzena Tołłoczko z firmy zarządzającej obiektem:
- Zarządca bezzwłocznie przystąpił do realizacji wymaganych czynności zmierzających do ponownego uruchomienia dostaw gazu, jednak ze względu na złożony charakter procedur obowiązujących u dostawcy i okres świąteczny termin przywrócenia gazu uległ wydłużeniu.
Z informacji jakie przekazał Radiu Wrocław zarządca nieruchomości Polska Spółka Gazownictwa zadeklarowała, że jeszcze w środę po godzinie 13:00 do mieszkań znów popłynie gaz. Pod warunkiem, że wszyscy lokatorzy będą w domu - by uruchomić instalację, konieczne jest założenie liczników w każdym z mieszkań. Wciąż czekamy na komentarz Polskiej Spółki Gazownictwa w tej sprawie.
Mieszkańcy zapowiedzieli, że nie zostawią tak tej sprawy. Oczekują wyjaśnień i wskazują, że tydzień bez gazu to nie tylko dyskomfort z powodu niskich temperatur - spodziewają się też horrendalnych rachunków za prąd. Twierdzą, że wystarczyło wymienić jeden zawór, ale z powodu niezrozumiałych dla nich procedur odcięto cały budynek, ściągnięto liczniki, a oni zostali bez źródła ogrzewania na ponad tydzień.
Na miejscu z lokatorami rozmawiała nasza reporterka Karolina Bieniek:
W regionie: Kolejny pożar na Dolnym Śląsku. Płonie dom niedaleko Wrocławia [ZDJĘCIA]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


