Są zdjęcia z akcji nurków na Jeziorze Pilchowickim. "Wyjątkowo wymagające warunki"
Grupa Nurków Minerów z 12 Wolińskiego Dywizjonu Trałowców zakończyła w środę prace na Jeziorze Pilchowickim. Pod koniec 2025 roku nurek Marcel Korkuś na dnie zbiornika znalazł skrzynie z amunicją i stary karabin. Następnie sprawy w swoje ręce wzięli prawdziwi eksperci od podwodnych operacji. W ostatnich dniach oddział taktyczny 8 Flotylli Obrony Wybrzeża wydobył na powierzchnię pozostałe materiały wybuchowe i niebezpieczne.
Jak napisali wojskowi w mediach społecznościowych, działania w wyjątkowo wymagających warunkach to nie problem dla Grupy Nurków Minerów. - Nurkowanie pod lodem wymaga najwyższych kwalifikacji, precyzji i pełnej koordynacji zespołu. Morze, rzeka czy jezioro – zawsze gotowi do działania - czytamy na Facebooku Marynarki Wojennej RP.
W social mediach podzielono się także zdjęciami z operacji - możecie je zobaczyć w galerii zamieszczonej w tym artykule. Wydobyte materiały trafią natomiast w ręce ekspertów, którzy ustalą pochodzenie skrzyń oraz amunicji.
Przeczytaj też: O włos od tragedii. Tafla lodu z dachu ciężarówki przebiła szybę BMW i raniła dwie osoby. Policja szuka kierowcy TIR-a
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


