Paraliż na południu Wrocławia. Zepsuła się sygnalizacja na przejeździe kolejowym

Aktualizacja:
Ruch w rejonie przejazdu kolejowego obok Domasławia wrócił do normy.
Wcześniej pisaliśmy:
Droga z Wrocławia do Domasławia kompletnie zatkana. Stoją aleja Karkonoska we Wrocławiu, ulice Wrocławska i Kłodzka w Bielanach Wrocławskich, a nawet autostrada A4 od Pietrzykowic do węzła bielańskiego. Wszystko z powodu awarii sygnalizacji świetlnej na przejeździe kolejowym między Bielanami a Domasławiem.
Jak informowali nas słuchacze, rogatki na przejeździe były podniesione, ale cały czas świeciła się sygnalizacja, choć nie zbliżał się żaden pociąg. Przejazd na dobre zablokował się, gdy kierowca jednego z autokarów zdecydował, że nie pójdzie w ślady innych kierowców i - zgodnie z przepisami - poczeka, aż światła zgasną. W zatorze stał między innymi nasz słuchacz, Pan Artur:
Także Małgorzata Majeran-Kokott, dziennikarka Radia Wrocław, utknęła w korku. Łączyliśmy się z nią na żywo w programie "Para dla Dolnego Śląska":
O godzinie 17:30 od jednego ze słuchaczy otrzymaliśmy informację, że na miejscu pojawił się patrol policji, który zaczął kierować ruchem w tym miejscu. Wcześniej kontaktowaliśmy się z oficerem prasowym Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Usłyszeliśmy, że żaden z kierowców nie zgłosił informacji o awarii sygnalizacji między Bielanami a Domasławiem.
Na miejsce dotarli też monterzy, którzy będą pracować nad usunięciem awarii.
Byłeś świadkiem wypadku lub innego zdarzenia na drodze? A może stoisz w korku i chcesz przestrzec innych kierowców? Zadzwoń na telefon drogowy Radia Wrocław: 71 339 33 55.
Sprawdź: Pożar busa na autostradzie A4, pojazd doszczętnie spłonął. W akcji cztery zastępy straży
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

