Pod psem załamał się lód, właścicielka próbowała go ratować. Dramatyczna interwencja we Wrocławiu

To z jednej strony historia o bezgranicznej miłości do zwierząt, a z drugiej kolejna przestroga przed wchodzeniem na pozornie bezpieczny lód. O godzinie 13:34 w piątek służby otrzymały zgłoszenie o dramatycznym wydarzeniu w rejonie Mostu Brodzkiego na wrocławskich Praczach Odrzańskich. Na Bystrzycy pod psem załamał się lód, a jego właścicielka wskoczyła do lodowatej wody, by go ratować.
Na miejsce udali się ratownicy z Wodnej Służby Ratowniczej oraz Państwowej Straży Pożarnej. Pomogli przemoczonej i wyziębionej kobiecie - udzielili jej pierwszej pomocy, a następnie przekazali pod opiekę ratowników medycznych. Jak widać na opublikowanym przez WSR zdjęciu, nie zabrakło także koca dla zmarzniętego psa.
W piątek ratownicy dwukrotnie interweniowali także przy Wyspie Słodowej, gdzie grupy dzieci bawiły się na lodzie. Służby przypominają, że lód na rzekach jest wyjątkowo niebezpieczny - zwłaszcza przy dodatnich temperaturach.
Sprawdź też: Rozbili namioty na... zamarzniętej Odrze. Nieodpowiedzialne zachowanie wędkarzy [ZDJĘCIA]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

