Ostatnia szansa, by zobaczyć je razem. Tygrysy z Wrocławia ruszają w świat

Gdy przyszły na świat, mówiły o nich media na całym świecie. Dziś wrocławskie tygrysie czworaczki powoli szykują się do rozstania. Każde z nich trafi do innego ogrodu zoologicznego i założy własną rodzinę. Narodziny czterech tygrysów sumatrzańskich były ogromnym sukcesem hodowlanym dla wrocławskiego zoo. Musi, Hari, Kampar i Indera wyrosły na w pełni zdrowe, aktywne i piękne koty, mówi Weronika Łysek rzecznik zoo:
- Są już w takim wieku, że jest pora aby wyruszyły w świat i przekazały swoje geny dalej, stworzyły nowe pary. Możemy zdradzić, że dwa z naszych tygrysów, Mussi i Hari mają już rekomendację wystawione przez koordynatora gatunku. Jeden trafi do Lizbony natomiast drugi wyjedzie poza Europę, na razie nie zdradzamy gdzie, ale na pewno zaprosimy państwa na pożegnanie tygrysów - takie symboliczne.
W najbliższym czasie okaże się który z tygrysów Kampar czy Indera zostaną we Wrocławiu, dodaje Łysek:
- Mamy już rekomendację, aby jeden z nich pozostał u nas We Wrocławiu, i to do tego tygrysa przyjedzie nowy partner. Z tego też względu że chociaż Nuri i Tengha, czyli rodzice naszych czworaczków, mogą jeszcze teoretycznie mieć potomstwo, no ale nie są już za młode. Temgah już w ogóle przekroczył tę średnią wieku w ogrodach zoologicznych, więc bardzo dobrze, ze możemy zostawić jedno z czworaczków.
Liczba tygrysów sumatrzańskich żyjących na wolności jest krytycznie niska, szacuje się ją na zaledwie 400 osobników.
Przeczytaj także: Gigafabryka AI we Wrocławiu? Projekt PWr przeszedł do kolejnego etapu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

