Mieszkańcy się boją, KGHM uspokaja. Chodzi o zbiornik w gminie Jerzmanowa - Radio Wrocław

Mieszkańcy się boją, KGHM uspokaja. Chodzi o zbiornik w gminie Jerzmanowa

Karolina Bieniek
Karolina Bieniek
| 5 miesiecy temu, 2026-01-21, 08:06
Mieszkańcy się boją, KGHM uspokaja. Chodzi o zbiornik w gminie Jerzmanowa - Mieszkańcy się boją, KGHM uspokaja. Chodzi o zbiornik w gminie Jerzmanowa.
Mieszkańcy się boją, KGHM uspokaja. Chodzi o zbiornik w gminie Jerzmanowa.
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. RW

KGHM spotkał się z mieszkańcami, by porozmawiać o planach budowy zbiornika retencyjnego w okolicach Modłej, Kurowic i Łagoszowa Małego. Mieszkańcy mówią tej inwestycji stanowcze "nie". Boją się, że miedziowy gigant tak naprawdę planuje wybudować drugi zbiornik na odpady poflotacyjne.

Przedstawiciel KGHM podczas obszernej, dwugodzinnej prezentacji zdementował te informacje, zapewniając, że firma nie zamierza budować drugiego Żelaznego Mostu. Podobne oświadczenie przesłał Radiu Wrocław Artur Newecki, rzecznik prasowy KGHM:

- Zdecydowanie zaprzeczamy, jakoby ewentualny zbiornik miał być drugim Żelaznym Mostem. Do ewentualnego zbiornika retencyjnego trafiałaby jedynie woda dołowa z kopalni, a nie odpady poflotacyjne. Ponadto, zgodnie ze wstępnymi założeniami zbiornik miałby być izolowany strefą buforową w postaci pasa zieleni.

Ważne: Jedna osoba nie żyje, cztery są ranne. Dramatyczne zderzenie dwóch samochodów w powiecie jaworskim

 

"KG-cham po prostu robi z nas głupców"

Argumenty i zapewnienia miedziowej spółki nie zmieniły jednak nastawienia mieszkańców. Wskazywali oni na ryzyko katastrofy ekologicznej, obawy związane z bezpieczeństwem wałów i składowanych odpadów, możliwość skażenia wód gruntowych i gleby, a także spadek wartości nieruchomości czy pogorszenie jakości życia i zdrowia:

- My w dalszym ciągu jesteśmy bardzo zaniepokojeni. "KG-cham" po prostu robi z nas jakby głupców. Zdecydowanie "nie" budowie tego zbiornika na terenie naszej gminy. Niech on będzie złotem, srebrem, nie wiem, słodką wodą płynący i tak dalej. My tego zbiornika nie chcemy.

W regionie: Gmina Czernica wycofuje się z budowy dużej szkoły. Powodem są m.in. prognozy demograficzne

 

Plany miedziowej spółki to tylko... formalność?

Żadna kluczowa decyzja w sprawie budowy zbiornika póki co nie zapadła. Jak przekonywał na spotkaniu KGHM, na razie plany to jedynie formalność wymagana w związku ze zmianą przepisów. Opowiada o tym Wojciech Sygnatowicz, dyrektor departamentu badań i rozwoju KGHM Polska Miedź S.A.:

- Obawy są nieuzasadnione. Nasza firma musiała przedstawić długoterminowe plany, wpisać w te plany ogólne tak, aby mieć zabezpieczone możliwości realizacji pewnych inwestycji, co wcale nie oznacza, że one będą realizowane. To nie jest zbiornik odpadów poflotacyjnych, to nie jest drugi Żelazny Most, to jest kompletnie nie ta skala.

Jak podkreślał przedstawiciel KGHM, do planu ogólnego zostały podane parametry maksymalne, które wzbudziły obawy. Nie oznacza to jednak, że są to parametry docelowe takiego zbiornika.

Mieszkańcy jednak nie wierzą w te zapewnienia. Nie chcą, by gmina takim zapisem w planie ogólnym umożliwiła w przyszłości realizację inwestycji. Liczą na to, że radni gminy Jerzmanowa - tak, jak deklarowali dwa miesiące temu - będą głosować przeciwko w tej sprawie.

Sprawdź też: Hałas przez całą dobę i uciążliwy zapach. Mieszkańcy Miłoszyc mają dość strefy ekonomicznej


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.