Różne punkty słyszenia: Kto zapłaci cenę za globalną wojnę gospodarczą?

Nikt nie ma już wątpliwości - świat wchodzi w epokę twardej konkurencji przemysłowej. USA zmieniają zasady, Europa waha się, a Polska musi dokonać wyboru. W programie "Różne punkty słyszenia" sprawdziliśmy, czy mamy plan na gospodarkę w czasach presji i niepewności.
Zmiana polityki gospodarczej Stanów Zjednoczonych oznacza powrót do świata, w którym handel, inwestycje i technologie są podporządkowane interesom narodowym. Protekcjonizm, subsydia i presja regulacyjna przestają być wyjątkiem, a stają się normą. Dla Europy to koniec komfortu opartego na przewidywalnych regułach globalizacji. Jak Stary Kontynent odnajdzie się w tej rzeczywistości?
Warto też zauważyć, że nie jest tak, że Unia Europejska nie próbuje odpowiedzieć na te wyzwania poprzez transformację przemysłową i klimatyczną, jednak tempo zmian i brak stabilnych regulacji osłabiają konkurencyjność. Bez realnego wsparcia, dostępu do surowców i transferu technologii czysty przemysł może pozostać jedynie ambitnym hasłem. W tej układance Polska znajduje się w szczególnie trudnym położeniu.
Stawką tej gry nie jest wyłącznie wzrost PKB, lecz bezpieczeństwo ekonomiczne i społeczna stabilność. Nowa polityka USA przyspiesza globalną rywalizację, w której wygrywają kraje z jasną strategią przemysłową. Pytanie brzmi nie „czy”, lecz „jak” Europa i Polska odnajdą się w świecie, gdzie gospodarka znów jest polem walki.
Zaproszenie do programu przyjęli:
- prof. Radosław Pietrzyk, Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu,
- dr Adam Karpiński, Uniwersytet WSB Merito Wrocław,
- Michał Żuławiński, Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych.
POSŁUCHAJ AUDYCJI:
Przeczytaj: Wywindowane ceny i mało czasu na zakupy. Jak Dolny Śląsk wykorzystał rządowe pieniądze z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

