Chciał promować chrześcijański marsz, wysłał zdjęcie nagiej dziewczynki. Jest wyrok dla Andrzeja B.

3 lata bezwzględnego więzienia, dożywotni zakaz pełnienia jakichkolwiek funkcji edukacyjnych związanych z opieką nieletnich, 10 tysięcy grzywny i nakaz leczenia u seksuologa – taki wyrok usłyszał Andrzej B. Wrocławski listonosz latem 2023 roku zaangażował się w promocję "Marszu dla Jezusa". Wysyłając zaproszenia na wydarzenie, zamieścił w mailach zdjęcie nagiej dziewczynki. O tym fakcie informowaliśmy jako pierwsi na portalu Radia Wrocław.
Wysłał e-maila, a w nim nagie zdjęcie kilkuletniej dziewczynki
Mężczyzna, który był zaangażowany w organizację wrocławskiej edycji tego wydarzenia, w sierpniu 2023 roku, wraz z mapką i informacją prasową, rozesłał dziennikarzom katolickich mediów zdjęcie nagiej dziewczynki. Potem wysłał sprostowanie, że załączenie pliku spowodował wirus. Dzięki czujności dziennikarki lokalnych mediów, sprawą zainteresowali się śledczy.
Okazało się wtedy, że mężczyzna był już wcześniej karany za pedofilię. W 2012 i 2013 roku, do sądu trafiły dwa akty oskarżenia. Mężczyzna został skazany za zmuszanie groźbą do współżycia i pedofilię na karę łączną 7 lat więzienia. Teraz trzyletni wyrok bezwzględnego więzienia zapadł podczas posiedzenia sądu, bez normalnego procesu. Taka możliwość jest gdy zarzuty dotyczą występku, a nie zbrodni i wina oskarżonego jest bezsprzeczna. Już na etapie śledztwa informowaliśmy, że wrocławski listonosz przyznał się do winy i wyraził skruchę.
Był wolontariuszem, chciał promować chrześcijański marsz
Organizatorzy wydarzenia podkreślili, że Andrzej B. "nie był nigdy ani organizatorem, ani nawet współorganizatorem Marszu dla Jezusa". - Jeśli tak się podpisał w mailu do Państwa redakcji, zrobił to bez mojego upoważnienia i niezgodnie z prawdą. Był tylko wolontariuszem, który starał się aktywnie przyczynić do nagłośnienia naszej inicjatywy - napisał wówczas Pastor Jerzy Przeradowski.
W regionie: Ruszył proces oprawcy Pierniczki. Marcin W. niemal zagłodził dwa psy. "Walka dalej trwa"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

