Głuszyckie lodospady znów przyciągają wspinaczy. Sezon potrwa nawet półtora miesiąca

Głuszyckie lodospady w tym roku obrodziły. Mrozy utrwaliły spływającą z kamieniołomu wodę, a dzięki utrzymującej się niskiej temperaturze sezonowa atrakcja w Kamykach znów przyciąga miłośników zimowej wspinaczki, cieszy się Roman Głód, burmistrz Głuszycy:
- To taka nasza największa w okolicy atrakcja, bo rzeczywiście osób wspinających się w lodzie okazuje się jest bardzo dużo. Bardzo dużo przyjeżdża z Czech i jest to naprawdę fajna frajda. Oczywiście trzeba mieć podstawowe umiejętności wspinaczkowe, zwłaszcza w lodzie, bo tam trochę inne zasady obowiązują, sprzęt.
A warunki na lodospadach są obecnie jednymi z lepszych. W skali do 10, ocenia się je dziś na 8. Wspinając się po lodospadach wykorzystujemy inne mięśnie niż przy wspinaczce skałkowej - mówi, Paweł Buczma z grupy teraz Sudety PTT:
- Lód jest taką alternatywą dla wspinaczy skałkowych. Trzeba bardziej wytężyć siłę rąk, bo jednak głównie na tych rękach się wspinamy, bo trzeba mocno kuć lód, wbijać czekany i próbujemy po prostu swoich sił, bawiąc się, eksplorując właśnie te lodospady.
Trasa Jerzy czy Stary potrafią wyciągnąć z człowieka każde emocje
To zupełnie inna wspinaczka niż latem, przyznaje Janusz Pawłowski, opiekun lodospadów:
- W odróżnieniu od tego, co teraz jest najczęściej uprawiane, czyli wspinaczka na hali, w ciepełku, czy w skałkach latem, no to jest to troszeczkę szkoła przetrwania, troszkę jest ciężko, jest zimno. To trzeba naprawdę chcieć, żeby to robić. W tym roku ta zima wyjątkowo się zrobiła mroźna, w odróżnieniu od lat poprzednich. Liczymy na to, że lodospad się utrzyma około półtora miesiąca.
Warto jednak pamiętać, że lodospady to atrakcja dla profesjonalistów, którzy wspinają się tam na wędkę lub wchodzą montując śruby lodowe. Aby robić to bezpiecznie trzeba mieć doświadczenie.
W mroźne dni trasy sięgające kilkudziesięciu metrów wysokości przyciągają nawet po kilka grup wspinaczy. Niektórzy wspinają się także nocą.
Przeczytaj także: Prywatny akademik jednak powstanie na terenie Stadionu Olimpijskiego. Sąd zakończył kilkuletni spór
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
