46 kotów w jednym mieszkaniu i w fatalnych warunkach. Zostały odebrane właścicielowi
46 kotów w jednym mieszkaniu. Bez wody, niedożywione, chore i zaniedbane. Do wrocławskiego schroniska trafiło zwierzęta odebrane z jednego z wrocławskich mieszkań. Właściciel trzymał je bez odpowiedniej opieki. - Nieleczone, odwodnione, bardzo biedne koty – mówi Aleksandra Cukier dyrektor wrocławskiego schroniska dla zwierząt.
- Większość w stanie bardzo złym. Ciężko mi sobie przypomnieć, żeby któryś był w stanie zadowalającym, dobrym, stabilnym. Koty są odwodnione, wychudzone, mają w fatalnym stanie zęby, część kotów ma choroby zakaźne, właściwie większość ma też koci katar. Tutaj naprawdę bardzo dużo pracy przed nami.
- Zwierzęta nie były wykastrowane więc mamy w stadzie i kocury i kotki, więc łatwo się domyślić co tam się działo. Myślę, że tych miotów było naprawdę sporo. To są koty drobnej budowy ciała. Biedne bardzo, więc wymagają od nas dużo opieki, próbujemy dla nich zrobić jak najlepiej.
O sprawie została powiadomiona policja, bo w tym wypadku zdaniem pracowników schronisko doszło do znęcania się nad zwierzętami.
Jak tylko czworonogi dojdą do siebie, zostaną wysterylizowane i będą szukać nowych odpowiedzialnych domów.
Przeczytaj także: Znęcał się nad psem podczas spaceru. Policja odebrała zwierzę właścicielowi
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


