Prokuratura bada sprawę nieprawidłowości w Fundacji Potrafię Pomóc. "Śledztwo jest wielowątkowe"

Śledczy mają coraz więcej wątpliwości w sprawie nieprawidłowości we wrocławskiej Fundacji Potrafię Pomóc. Prokuratura Rejonowa Wrocław-Fabryczna rozszerza prowadzone od ponad roku postępowanie przygotowawcze i zawiadamia pokrzywdzonych o wszczęciu śledztwa w sprawie nadużycia uprawnień przez poprzedni zarząd fundacji. Jak mówi prokurator rejonowy Damian Pownuk, śledztwo jest wielowątkowe:
- Śledztwo dotyczy nieprawidłowości w rozliczaniu projektów między innymi z ministerstw, z PFRON-u oraz samorządu wrocławskiego, a także przywłaszczenia środków pochodzących z odpisów podatkowych na rzecz podopiecznych fundacji i nierzetelnego prowadzenia dokumentacji księgowej. Śledztwo jest wielowątkowe i obejmuje kilkadziesiąt czynów, których łączna szkoda przekracza 1 200 000 złotych.
Polecamy: CBA zawiadamia prokuraturę ws. głośnego przetargu we wrocławskim szpitalu. Co sprawdzą śledczy?
Nowe władze fundacji domagają się zwrotu środków
Nowe władze fundacji w pozwie cywilnym domagają się zwrotu tych środków od byłego prezesa - Adama Komara. Jak mówi Sylwia Jastrzemska, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego we Wrocławiu, sąd na poczet ewentualnych roszczeń nałożył hipotekę przymusową na jedną z nieruchomości pozwanego:
- Jeżeli przed wydaniem wyroku, czyli przed rozstrzygnięciem sprawy, sąd decyduje się na to, żeby zabezpieczyć roszczenie, które jest zgłoszone, to znaczy, że sąd zakłada, że jest duże prawdopodobieństwo, że fundacja, która złożyła ten pozew, wygra.
Śledztwo toczy się w sprawie, a nie przeciwko komukolwiek - nikt nie usłyszał zarzutów. Prokuratura ze względu na dobro śledztwa nie ujawnia więcej szczegółów, ale nie ukrywa, że dalej gromadzona jest dokumentacja i przesłuchiwani są świadkowie.
- Szczegółowych informacji odnośnie tego, co zostało ustalone, nie mogę udzielić. Natomiast postępowanie jest prowadzone w formie dochodzenia już od ponad roku. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego prokurator referent doszedł do przekonania, iż należy prowadzić dalsze postępowanie w formie śledztwa. Może być to warunkowane kwalifikacją prawną czynu, które zostały nowo ustalone lub przeanalizowane w toku postępowania przygotowawczego - mówi Damian Pownuk.
W regionie: 52 tys. złotych w 10 dni? Szokujący rachunek za wodę w oławskiej kamienicy. "Zarządca był zdumiony"
Były prezes: Fundacja działała zgodnie z prawem
Odwołany w maju 2024 roku wieloletni prezes, Adam Komar, od początku twierdzi, że nie ma sobie nic do zarzucenia. W przesłanym do naszej redakcji oświadczeniu przekonuje, że zarząd pod jego kierownictwem działał zgodnie z prawem i jest gotów wyjaśnić wszystkie wątpliwości. W maju 2025 roku, czyli rok po odwołaniu, były prezes założył nową fundację pod nazwą Niepowtarzalni, która za cel stawia sobie pomoc osobom niepełnosprawnym.
Oświadczenie Adama Komara, byłego prezesa Fundacji Potrafię Pomóc:
Informację o wszczęciu postępowania prokuratorskiego dotyczącego Fundacji „Potrafię Pomóc” powziąłem z doniesień medialnych. Z posiadanych przeze mnie informacji wynika, że postępowanie to prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko mnie.
Oświadczam, że nie zostałem w żadnej formie zawiadomiony przez prokuraturę o toczącym się postępowaniu, jego zakresie ani o jakichkolwiek ustaleniach odnoszących się do mojej osoby lub mojej działalności jako byłego prezesa zarządu fundacji.
Od momentu mojego odwołania deklarowałem gotowość do pełnej współpracy oraz przekazania wszelkich wyjaśnień w ramach obowiązujących procedur, jednak do dnia dzisiejszego nie zostałem formalnie wezwany do złożenia wyjaśnień ani udziału w jakichkolwiek czynnościach procesowych.
W toku prowadzonych spraw cywilnych z osobami obecnie zarządzającymi fundacją, niejednokrotnie zmuszony byłem zmierzyć się z jednostronnie, wybiórczo, czy wręcz fałszywie stawianymi tezami. Jestem gotów zmierzyć się z każdym nieprawdziwym zarzutem przed właściwymi organami. Podkreślam to, ponieważ w czasie pełnienia przeze mnie funkcji prezesa fundacja działała zgodnie z prawem. Jestem gotów do wyjaśnienia wszelkich kwestii przed właściwymi do tego organami.
Sprawdź też: Kancelaria prawna oszukała 163 klientów na 1,8 miliona złotych? Wkrótce wyrok w sprawie, która ciągnie się latami
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

