Zalew Mietkowski odsłonił drugie oblicze. Opony, szkło i śmieci wypłynęły na powierzchnię
Celem jest zebranie jak największej ilości odpadów, zanim woda ponownie podniesie się i je zaleje:
- Chcieliśmy zobaczyć, jak wygląda stan jeziora po opuszczeniu poziomu wody przez Wody Polskie. No i to, co zostało pokazane przez to opuszczenie wody, po prostu złapało nas za serce. I nigdy czegoś takiego nie widziałem. To, co się dzieje na tej plaży, która wygląda na zurbanizowaną i tak wygląda najlepiej, ale to, co dzieje się w miejscach na dziko, to tam już jest wysypisko śmieci - opowiada organizator akcji.
Początkowo akcja miała być niewielka, ale dołączyły lokalne instytucje, fundacje i wolontariusze:
- Ludzie jeszcze nie są na tyle kulturalni, że co po wypiciu to jakieś napoje i to wszystko, praktycznie wrzucają to w wodę, dlatego mamy takie efekty - dodaje jeden z wolontariuszy.
Sprzątanie odbywa się przez cały weekend, każdy może wziąć udział w dowolnym momencie.
PRZECZYTAJ: Kierowcy zniszczyli łąkę nad brzegiem Odry. W tej okolicy ma powstać... duży parking
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


