Wraca sprawa śmierci Pauliny Antczak. Wiemy, kiedy we Wrocławiu ruszy proces o zabójstwo - Radio Wrocław

Wraca sprawa śmierci Pauliny Antczak. Wiemy, kiedy we Wrocławiu ruszy proces o zabójstwo

Beata Makowska
Beata Makowska
| Ćwierć roku temu, 2026-03-09, 14:02
Wraca sprawa śmierci Pauliny Antczak. Wiemy, kiedy we Wrocławiu ruszy proces o zabójstwo - Paulina, 25-letnią studentka z Wrocławia, we wrześniu 2014 roku została znaleziona martwa w swoim mieszkaniu.
Paulina, 25-letnią studentka z Wrocławia, we wrześniu 2014 roku została znaleziona martwa w swoim mieszkaniu.
Fot: archiwum Radia Wrocław

21 maja w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu ruszy kolejny proces w sprawie śmierci Pauliny Antczak. Sprawa została przeniesiona z Sądu Rejonowego we Wrocławiu i będzie rozpatrywana jako proces o zabójstwo, a nie jak do tej pory - nieudzielenie pomocy.

PRZECZYTAJ: Matka z wózkiem dla bliźniąt niewpuszczona do tramwaju. Podwójne standardy czy przestrzeganie zasad?

 

Partner 25-latki przebywał w tym samym mieszkaniu

Paulina, 25-letnią studentka z Wrocławia, we wrześniu 2014 roku została znaleziona martwa w swoim mieszkaniu. Jej partner Dawid Z. był obecny w chwili jej śmierci, i jak twierdzi – przebywał w drugim pokoju. Przybyli na miejsce ratownicy medyczni stwierdzili zgon kobiety, jednak przybyli nam miejsce śledczy nie zakwalifikowali śmierci jako podejrzanej i nie zlecili technikom zabezpieczenia dowodów.

Policyjny fotograf wykonał przypadkowo zdjęcia, na których uwiecznił pustą kroplówkę, która leżała przy łóżku i nie była pozostawiona przez pogotowie. Prokurator podał jako możliwą przyczynę śmierci zatrucie alkoholem, mimo że w ciele kobiety nie znaleziono alkoholu. Sprawa stała się jedną z najbardziej kontrowersyjnych spraw kryminalnych ostatnich lat w Polsce. Rodzice 25-latki przez lata sami zbierali materiał dowodowy. To oni doprowadzili do ekshumacji i sfinansowali ponowną sekcję oraz badania toksykologiczne.

Przełom nastąpił po wielu latach

Kilka tygodni temu, Sąd Rejonowy przychylił się do wniosku prokuratury o przeniesienie procesu i rozpatrywanie sprawy jako zbrodni zabójstwa, a nie - tak jak do tej pory - nieudzielenia pomocy. Kluczowe okazały się badania wykonane w Zakładzie Medycyny Sądowej w Szczecinie. Biegli wykryli w organizmie Pauliny amiodaron w stężeniu wielokrotnie przekraczająca dawkę śmiertelną, ślady substancji znaleziono też w ziemi i trumnie. Opinia jednoznacznie wskazuje, że kobieta zmarła po zatruciu toksynami i nie podała ich sobie sama, spowodowały, że prokuratura zdecydowała się wkroczyć do sprawy

Sprawa trafiła do sądu z prywatnego aktu oskarżenia, złożonego przez rodziców kobiety. O śmierć córki obwiniają jej partnera Dawida Z. Mężczyzna nie stawiał się na rozprawy. Teraz, na pierwszym terminie rozprawy przed sądem okręgowym, 21 maja będzie musiał być obecny. Jego stawiennictwo jest obowiązkowe.

Sprawdź również: Emerytury po przeliczeniach. O ile wyższe świadczenia otrzymają dolnośląscy seniorzy?


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.