Co dalej z gminami, pod którymi zalegają pokłady węgla brunatnego? Ministerstwa ograniczają ich rozwój

Samorządowcy z Miłkowic, Kunic, Legnicy, Lubina przez cztery godziny rozmawiali w środę w tej sprawie z przedstawicielami Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Jednoznacznej odpowiedzi jednak nie usłyszeli - choć resort od czerwca deklaruje, że działa w kierunku zniesienia ochrony złoża.
- Bez względu na status podziemnych zasobów rozwój 1/5 Legnicy jest blokowany wstrzymaniem rządowych pozwoleń na budowy - tłumaczy Edyta Muzyczuk, dyrektorka Wydziału Planowania Przestrzennego tamtejszego magistratu.
- Od pewnego czasu dostajemy same odmowy na warunki zabudowy, na plany miejscowe. Ja znowu muszę ludziom powiedzieć, że nie znowu dostaną WZ-tek (zgody - przyp. red.) na to żeby się wybudować. Wykopalisko węgla brunatnego jest to odkrywka i jeżeli w centrum miasta mamy wąskie pole złoża węgla brunatnego, to jaki sens ma ograniczanie i chronienie tego?
- Dalsze przeciąganie sprawy może wywołać falę protestów - ostrzega wójt Kunic, Krzysztof Błądziński.
- Mieszkańcy są jak na karuzeli: raz można budować, raz nie można. Było referendum i mieszkańcy się wypowiedzieli, że nie chcą żadnej odkrywki węgla brunatnego na tym terenie. I my jesteśmy ostatnim ogniwem, które ich jeszcze powstrzymuje. Ci ludzie wyjdą na ulicę i będą blokować drogi, jak nie będzie konkretnych rozwiązań.
W tej sprawie Ministerstwo Klimatu i Środowiska planuje dopiero dziś przedstawić swoje stanowisko dziennikarzom. W listopadzie ub. roku rzecznik resortu przyznał, że prowadzona jest procedura uznania legnickich pokładów za złoża strategiczne, ale tylko po to, by ostatecznie ją zanegować i jednoznacznie zamknąć temat na kolejne dekady. Do takich deklaracji samorządowcy i mieszkańcy okolic Legnicy podchodzą z głęboką rezerwą.
Więcej na ten temat rozmawialiśmy w "Różnych Punktach Słyszenia" w Radiu Wrocław. Gośćmi Andrzeja Andrzejewskiego byli:
- Roksana Nita, mieszkanka gminy Kunice,
- Krzysztof Błądziński, wójt gminy Kunice,
- Dawid Stachura, wójt Miłkowic,
- Anna Dziadek z Koalicji "Rozwój TAK - Odkrywka NIE" (telefonicznie).
POSŁUCHAJ AUDYCJI:
Przeczytaj także: Różne punkty słyszenia: Czy samorządy powinny wydawać lokalne media?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

