"Te obostrzenia przechodzą do historii". Ministerstwo nie zamierza wydobywać węgla brunatnego ze złoża "Legnica"

Najdalej w październiku tego roku Ministerstwo Klimatu i Ochrony Środowiska opublikuje listę strategicznych złóż, stanowiących własność górniczą Skarbu Państwa. Dokument oficjalnie zadecyduje m.in. o przyszłości największych w Europie pokładów węgla brunatnego. Rozciągają się one między Legnicą a Głogowem. Od lat mieszkańcy tamtejszych gmin skarżą się, że ochrona tych zasobów ogranicza możliwość inwestycji. - Te obostrzenia przechodzą do historii - powiedział Radiu Wrocław Krzysztof Galos, główny geolog kraju, podsekretarz stanu w resorcie klimatu:
- Myślę, że jeśli chodzi o złoże węgla brunatnego, to takich złóż uznanych za strategiczne, może być 0, może 1, może 2... i na pewno nie złoże "Legnica".
Niemal wszyscy uczestniczący w referendum byli przeciwni budowie kopalni
W 2009 roku mieszkańcy sześciu podlegnickich gmin wzięli udział w referendum w sprawie wykorzystania tamtejszych zasobów. Przy ponad 70-procentowej frekwencji niemal wszyscy opowiedzieli się przeciw budowie kopalni odkrywkowej. Reprezentanci Ministerstwa Klimatu i Środowiska zapewniają, że przy obecnej polityce energetycznej nie jest również brane pod uwagę w najbliższej przyszłości podziemne przetworzenie węgla w gaz. To ważna decyzja dla kilkudziesięciu tysięcy mieszkańców sześciu podlegnickich gmin, którzy od lat sprzeciwiają się tej inwestycji:
- Stop odkrywce! Stop odkrywce!
- Ja już raz byłam wysiedlona. Od Lwowa na Sybir. Sześć lat Sybiru przeszłam. Dali mi coś? Guzik! Ten dom kupiłam i piętnaście lat spłacałam.
- Sądzę, że nikt odpowiedzialny nie zlekceważy głosu tutaj ludzi na dole, mieszkańców tej ziemi.
Budowa kopalni odkrywkowej na złożu "Legnica" oznaczałoby likwidację kilkudziesięciu miejscowości.
Więcej w materiale Andrzeja Andrzejewskiego, reportera Radia Wrocław:
Przeczytaj: Tragedia na torach w Miękini. Kobieta zginęła pod kołami pociągu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

